Po rozczarowujących danych za II kwartał Ministerstwo Rozwoju zrewidowało prognozy. Oczekuje, że PKB Polski powiększy się w tym roku o 3,5 proc., zamiast o 3,8 proc. Nowe prognozy są realistyczne?
Na pewno bardziej realistyczne od poprzednich. Biorąc pod uwagę, że w I połowie roku gospodarka rozwijała się w tempie 3 proc., bardzo trudno byłoby osiągnąć w całym roku wzrost o 3,8 proc. W II połowie roku wzrost musiałby wyraźnie przekraczać 4 proc., co jest mało prawdopodobne. Zrewidowana prognoza Ministerstwa Rozwoju jest jednak nadal bardziej optymistyczna od naszej, zakładającej wzrost PKB o 3,3 proc. Ważniejsze jednak jest to, że naszym zdaniem średnioterminowe tempo wzrostu nie będzie w pobliżu 4 proc., jak obecnie zakładają prognozy rządowe, tylko raczej bliżej 3 proc. I będzie spadało.