Wahania kursów walutowych to często zapominany, aczkolwiek istotny czynnik w inwestowaniu w aktywa zagraniczne. Przykładów nie brakuje, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Jednym z nich jest lira turecka, której deprecjacja względem wielu walut (w tym także PLN) na przestrzeni lat odchudzała nominalne stopy zwrotu z tamtejszych aktywów z perspektywy inwestorów zagranicznych. Zupełnie odmienny przykład to dolar amerykański, którego aprecjacja w ostatnich latach dodawała dodatkowe zyski do inwestycji w tamtejsze akcje. Licząc od początku 2014 roku zwyżka S&P 500 wyniosła do tej pory niespełna 20 proc. (nie licząc dywidend). Tymczasem aprecjacja USD sprawiła, że w przeliczeniu na polskie złote indeks urósł o ponad 50 proc.(!).