Reklama
Rozwiń
Reklama

Bankowa hossa na półmetku

W sierpniu indeksy PMI oddające nastroje w przemyśle spadały we wszystkich gospodarkach rozwiniętych, których waluty zyskiwały.
Bankowa hossa na półmetku

I odwrotnie: rosły tam, gdzie waluty traciły na wartości. Wyjątek to strefa euro z niemiecką gospodarką na czele. W tym świetle przed publikacją wstępnych odczytów za wrzesień uzasadnione wydawać mogły się prognozy zakładające choć skromne obniżenie wartości barometrów koniunktury. Nic bardziej mylnego.

Dane dla przemysłu Niemiec przybrały wartość najwyższą od początków kryzysu zadłużeniowego, czyli około siedmiu lat. Pozytywnie wypadły bardzo ważne komponenty: zatrudnienia oraz nowych zamówień. Menedżerowie logistyki nie obawiają się ani wyniku weekendowych wyborów federalnych, ani wzrostu napięć geopolitycznych. Nastrojom nie zaszkodził też skandal w branży motoryzacyjnej. Najbardziej zaskakujące jest jednak, że niestraszna jest też siła euro. Wspólna waluta do koszyka ważonego strukturą obrotów handlowych jest najsilniejsza od trzech lat i w tym roku umocniła się aż o około 6 proc., wyraźnie podminowując atrakcyjność produkcji eksportowej.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama