Reklama

Typ fundamentalny. Coraz bardziej wymagające otoczenie dla palladu

Po chwilowej zadyszce pallad znowu zyskuje. W ciągu tygodnia jego cena podskoczyła o prawie 5 proc. (od początku roku wzrosła o ponad 25 proc.) i znowu zbliża się do okrągłego poziomu 2500 dolarów za uncję.
Typ fundamentalny. Coraz bardziej wymagające otoczenie dla palladu

Foto: Bloomberg

I chociaż zwyżki cen palladu nie są niczym nowym, to ostatni ruch może być już pewnym zaskoczeniem. Jak zauważają analitycy, dzieje się to mimo niesprzyjających fundamentów. W Chinach spadła sprzedaż samochodów, a to właśnie przemysł motoryzacyjny jest kluczowy dla palladu.

– Przypomnijmy, że cała ubiegłoroczna zwyżka była właśnie spekulacyjną grą pod zwiększenie przez Chiny zużycia tego kruszcu przy produkcji katalizatorów chemicznych. Często pallad stosuje się też jako zamiennik platyny, a generalnie znajduje on szerokie zastosowanie przy produkcji podzespołów elektronicznych. Natomiast w lutym mamy prognozę chińskiego stowarzyszenia motoryzacyjnego wskazującą na 30-proc. spadek sprzedaży samochodów osobowych w Chinach z powodu znanego problemu, czyli koronawirusa – wskazuje Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama