Reklama

Wittchen chce skupić akcje własne za 81 mln zł

Na 22 zł ustalili akcjonariusze handlowej spółki Wittchen maksymalną cenę, po której spółka może skupować w tym roku własne walory. Kurs skoczył.

Publikacja: 15.01.2026 14:52

Wittchen chce skupić akcje własne za 81 mln zł

Foto: centrumriviera.pl

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie decyzje podjęli akcjonariusze spółki Wittchen w 2023 roku?
  • W jaki sposób informacje o maksymalnej cenie skupu akcji Wittchen wpłynęły na kurs giełdowy spółki?
  • Jakie propozycje mają zarząd i założyciel firmy Wittchen dla akcjonariuszy mniejszościowych?
  • Dlaczego spółka Wittchen planuje zaciągnąć nowy kredyt i jakie będą jego zabezpieczenia?
  • Co oznaczają zmiany w polityce dywidendowej spółki Wittchen na lata 2025-2027?

Nie tylko akcjonariusze CCC zgodzili się dziś na skup akcji własnych spółki. Analogiczną decyzję podjęli w czwartek udziałowcy spółki Wittchen. Różnica jest taka, że w wypadku tej drugiej spółki, giełdowi inwestorzy dopiero dziś poznali cenowe warunki ewentualnej transakcji. Zareagowali na nie mocnym wzrostem notowań. 

Wittchen w górę. Założyciel ma propozycję dla rynku 

Kurs akcji podwarszawskiej spółki Wittchen rośnie w czwartek na giełdzie już nawet o ponad 8 proc. po tym, jak ogłosiła ona decyzje nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. NWZ zwołane w drugiej połowie grudnia zgodziło się dziś, aby firma prowadząca sieć sklepów z torbami i galanterią skórzaną przeznaczyła na skup do około 3,9 mln akcji własnych (do 20 proc. kapitału) 81 mln zł. Maksymalną cenę, po której Wittchen może nabywać swoje walory ustalono na 22 zł, czyli o prawie 30 proc. powyżej kursu ze środowego zamknięcia.

Po tych decyzjach kurs akcji Wittchena rośnie dziś na GPW o kilka procent i gdy powstaje ten tekst walor kosztował już 18,5 zł (o blisko 8 proc. więcej niż w środę).

Jak interpretować tę zwyżkę? Z jednej strony można przyjąć, że inwestorzy po prostu widzą szansę na zysk wynikający z różnicy między kursem na GPW i ceną maksymalną w skupie. Z drugiej strony, im notowania są bliższe cenie maksymalnej, tym firmie trudniej będzie przekonać akcjonariuszy, że warto wziąć udział w buy backu. 

Reklama
Reklama

– Chcemy zaproponować akcjonariuszom mniejszościowym możliwość częściowej realizacji inwestycji w akcje naszej spółki poprzez ich sprzedaż z premią wobec ostatnich notowań. Mamy świadomość, że wyniki ostatnich kwartałów nie spełniają oczekiwań części inwestorów. Jednocześnie, zgodnie ze zaktualizowaną polityką dywidendową, w najbliższych latach nie będziemy rekomendować wypłat dywidendy. Priorytetem są inwestycje oraz stabilność finansowa spółki – skomentował Jędrzej Wittchen, prezes i założyciel spółki w komunikacie prasowym.

Sprzedawali po 35 zł, proponują 22 zł 

Przypomnijmy, że 22 zł to dużo mniej niż uzyskali ponad dwa lata temu – w maju 2023 r. – założyciele spółki, sprzedając pakiet papierów giełdowym inwestorom w transakcji ABB (ang. przyspieszona budowa księgi popytu).

Wówczas Jędrzej i Monika Wittchenowie – poprzez wehikuł Goldtown – zbyli 2,8 mln walorów (około 15,3 proc. wszystkich) po 35 zł za sztukę, uzyskując za nie około 98 mln zł.  Teraz w uchwalonym skupie akcji główni udziałowcy nie zamierzają partycypować, co pozwoliłoby im zwiększyć zaangażowanie po umorzeniu skupionych walorów.

Spółka przypomniała, że na początku miesiąca zarząd podjął decyzję o aktualizacji polityki dywidendowej. Podano wtedy, że nie będzie rekomendował wypłat dywidendy z zysku wypracowanego w latach 2025-2027.

– Naszym celem jest poprawa efektywności operacyjnej, a w konsekwencji także rentowności działalności. Dlatego planujemy m.in. rozbudowę centrum logistycznego w Palmirach. Stoimy również przed trudnymi decyzjami dotyczącymi sieci sprzedaży. Jak sygnalizowaliśmy przy okazji publikacji wyników, część naszych salonów pozostaje nierentowna, co w dłuższym horyzoncie jest nie do utrzymania. Może to oznaczać zarówno dodatkowe inwestycje mające na celu poprawę sprzedaży stacjonarnej, jak i koszty związane z zamykaniem wybranych lokalizacji objętych długoterminowymi umowami najmu – brzmi również komentarz Jędrzeja Wittchena do dzisiejszej decyzji NWZ.

Wittchen weźmie kredyt. Akcje założyciela pod zastaw 

NWZ wyraziło również zgodę na zawarcie przez spółkę nowych zobowiązań m.in. na sfinansowanie rozbudowy centrum logistycznego w Palmirach, refinansowanie obecnego zadłużenia i wzmocnienie kapitału obrotowego spółki, a także na skup akcji własnych. „Warunki tego finansowania są obecnie przedmiotem negocjacji z jednym z banków” – podano w informacji prasowej.

Reklama
Reklama

Natomiast w treści uchwały, w której NWZ zgadza się, aby spółka zaciągnęła nowy kredyt, czytamy że finansowania udzielić ma PKO BP, a spółka ma wcześniej spłacić zadłużenie w mBanku. Zabezpieczeniem finansowania mają być m.in. akcje Wittchena – wynika z treści uchwały.

Jak czytamy, NWZ wyraziło zgodę na „ustanowienie przez akcjonariusza spółki na rzecz kredytodawcy zastawów rejestrowych i zastawów finansowych na akcjach w kapitale zakładowym spółki (istniejących oraz przyszłych) oraz na wszelkie sposoby zaspokojenia przewidziane w odpowiedniej umowie o ustanowienie zastawów rejestrowych i zastawów finansowych na akcjach w kapitale zakładowym spółki”.

Według wyjaśnień ze spółki, zapis dotyczący akcji „istniejących oraz przyszłych” to standardowy zapis w tego typu umowach i nie oznacza on, że firma planuje emisję. 

Fundacja Rodziny Wittchen ma obecnie niecałe 60 proc. akcji i głosów na walnym zgromadzeniu spółki. 

Handel i konsumpcja
CCC zmieni się w Modivo i ma zgodę na skup akcji
Handel i konsumpcja
Pepco Group pod kreską po wynikach
Handel i konsumpcja
Dino Polska z negatywną reakcją na wyniki konkurenta
Handel i konsumpcja
Dino Polska ostro w dół po wynikach Biedronki
Handel i konsumpcja
Odzieżowa szafa z dywidendami. Które spółki mogą podzielić się zyskiem z akcjonariuszami?
Handel i konsumpcja
Żabka pokazała wyniki. Podtrzymuje plany
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama