Obawy przed większą inflacją i wyższym oprocentowaniem w USA

Na głównych parkietach europejskich poniedziałkowe sesje przyniosły znaczne wahania notowań, którym towarzyszył ogólny spadek indeksów. Głównym powodem były obawy przed nasileniem inflacji w USA i negatywnym wpływem tego zjawiska na politykę pieniężną. Dow Jones zaczął dzień od wzrostu dzięki dobrym wynikom czołowych banków.

Nowy JorkPiątkowy spadek Dow Jonesa o 266,90 pkt. (2,59%), a przejściowo nawet poniżej symbolicznej granicy 10 000 pkt., rzucił kolejny cień na giełdę nowojorską. Dlatego sesja poniedziałkowa zaczęła się w atmosferze niepewności, zwłaszcza że z dużym zainteresowaniem czekano na wtorkową publikację danych o cenach detalicznych w USA, które mogą wywrzeć wpływ na dalszy kształt polityki pieniężnej. Będą one szczególnie istotne po ujawnionym w piątek wzroście cen hurtowych oraz ostrzeżeniach Alana Greenspana przed załamaniem na rynku kapitałowym. W poniedziałek Dow Jones zaczął jednak rosnąć dzięki popytowi na akcje amerykańskich instytucji finansowych, który pobudziły korzystne rezultaty Citigroup, Bank of America i J. P. Morgan. Ogólną zwyżkę notowań hamował natomiast spadek cen walorów spółek informatycznych. W tych warunkach główny indeks nowojorski zyskał przed południem ponad 35 pkt. (0,35%).LondynPo zeszłotygodniowej wyprzedaży akcji uczestnicy największej giełdy europejskiej śledzili z zainteresowaniem sytuację na Wall Street. Ponieważ początek sesji w Nowym Jorku nie dostarczył pozytywnych impulsów, w Londynie utrwalił się trend spadkowy i FT-SE 100, po wahaniach, stracił 38,1 pkt. (0,64%). Najchętniej pozbywano się akcji firm telekomunikacyjnych i banków, a wśród nich zwłaszcza Vodafone AirTouch oraz Barclays. Wzrosły natomiast notowania towarzystwa naftowego BP Amoco.FrankfurtWe Frankfurcie w dalszym ciągu trwał spadek notowań. Wśród inwestorów utrzymywał się bowiem niepokój dotyczący inflacji w gospodarce amerykańskiej oraz obawy przed sugerowanym przez Alana Greenspana załamaniem na rynku papierów wartościowych. DAX Xetra obniżył się o 27,95 pkt. (0,53%). Na tym tle uwagę zwracał wzrost cen akcji niemieckich banków, w szczególności Dresdner Bank i HypoVereinsbank, które w niedalekiej przyszłości mogą ogłosić fuzję. Podniosły się też notowania towarzystwa lotniczego Lufthansa dzięki lepszej rekomendacji. Cena papierów RWE prawie nie zmieniła się, a spółki Veba spadła po ujawnieniu sprzedaży firmy E-Plus potentatowi telekomunikacyjnemu France Telekom.ParyżParyski CAC-40 spadł, po sporych wahaniach, o 29,12 pkt. (0,64%). Najchętniej pozbywano się akcji firmy Renault w związku z ogłoszeniem planu zmniejszenia mocy produkcyjnych przez japońskiego partnera - Nissan Motor. Zdrożały natomiast papiery Peugeot pod wpływem pogłosek o jej możliwym powiązaniu z inną firmą. Notowania France Telecom zmieniły się w niewielkim stopniu po ujawnieniu porozumienia w sprawie przejęcia niemieckiej firmy E-Plus.TokioPiątkowy spadek Dow Jonesa i obawy przed utrwaleniem tej tendencji sprawiły, że tokijski Nikkei 225 stracił wczoraj 326,24 pkt. (1,85%). Eksperci nie wykluczali przy tym dalszej zniżki notowań. Najbardziej staniały akcje japońskich spółek informatycznych i elektronicznych o mocnej pozycji na rynku międzynarodowym. Były wśród nich Fujitsu, NEC i Sony. Jednym z powodów było ponowne wzmocnienie jena wobec dolara, niekorzystne dla miejscowych eksporterów.Obniżyły się też notowania banków, gdyż osłabły nadzieje na konsolidację w tej sferze usług finansowych. Natomiast wzrosło zainteresowanie walorami towarzystw asekuracyjnych w związku z perspektywą powstania największej w Japonii firmy wyspecjalizowanej w ubezpieczeniach majątkowych. Akcje Nissan Motor staniały mimo ogłoszenia planu reorganizacji spółki.

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI