Stalexport obniża zadłużenie

Uwzględniając sprzedaż akcji Polkomtela Stalexport zanotuje w 1999 r. zysk netto w granicach 200-300 mln zł - stwierdził na konferencji prasowej prezes Ryszard Harhala. Część tej sumy zostanie przeznaczona na wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy.Stalexport na sprzedaży 5,5-proc. pakietu akcji Polkomtela za 145 mln USD zarobił przed opodatkowaniem 124 mln USD. - W formie przedpłat już otrzymaliśmy 98% wynegocjowanej za papiery kwoty. Za parę dni rozliczymy i zakończymy całą transakcję - powiedział prezes Harhala. Akcje Polkomtela kupią Polskie Sieci Elektroenergetyczne (prawdopodobnie 4,5%), reszta przypadnie PKN, KGHM i Vodafone AirTouch.Gdyby nie sprzedaż Polkomtela, Stalexport zamknąłby 1999 r. stratą w wysokości 80-90 mln zł. - Dzięki wpływom z tej transakcji zlikwidowaliśmy sporą część naszego zadłużenia. Pozwoli to spółce jeszcze w tym roku zaoszczędzić 12 mln zł na odsetkach - stwierdził prezes Harhala.Realizowany przez Stalexport proces restrukturyzacji holdingu, przygotowany przy współpracy z Arthur Andersen, jest już zaawansowany w 75-80%. Zdaniem R. Harhali, dopiero po jego zakończeniu pojawi się w spółce branżowy inwestor strategiczny, ale z pewnością nie stanie się to w 2000 roku. Zaprzeczył także doniesieniom, jakoby największy akcjonariusz katowickiej spółki - EBOR (29,6%) poszukiwał nabywcy na swój pakiet akcji.Restrukturyzacja obejmie m.in. decentralizację zarządzania. Sam zarząd spółki (obecnie jednoosobowy) zostanie jednak wkrótce wzmocniony. Poszukuje się dwóch kandydatów na stanowiska wiceprezesów. Spółka zamierza nadal ograniczać zatrudnienie zarówno w centrali (z 642 etatów w 1998 r. do 351 w 2000 r.), jak i zależnych hutach. - Jest ono nadal w naszych zakładach 2-2,5-krotnie wyższe niż na Zachodzie - stwierdził prezes Harhala. Pytany, czy spółka rozważa ofertę kupna od Impexmetalu Huty Zawiercie, stwierdził: - Jesteśmy nią zainteresowani. Obecnie analizujemy memorandum informacyjne huty.

DARIUSZ JAROSZ