Ministerstwo Finansów uspokoiło Radę?

Rada Polityki Pieniężnej nie podniosła w środę stóp procentowych. Jednak podtrzymała swoje restrykcyjne nastawienie w polityce pieniężnej ze względu na nowe impulsy inflacyjne, które pojawiły się w maju. Chodzi przede wszystkim o wzrost cen paliw i żywności oraz osłabienie złotego wobec euro.Niebezpieczny jest także fakt, że w maju przestało spadać tempo wzrostu podaży pieniądza i kredytów.? Maj był miesiącem, który oddalił nas od realizacji celu inflacyjnego w stosunku do kwietnia nie tylko z powodu szybszego wzrostu cen ? podsumował Bogusław Grabowski, członek RPP (na fot.). ? Dlatego też utrzymaliśmy restrykcyjne nastawienie w polityce pieniężnej.Nieoficjalnie wiadomo, że RPP została poinformowana o niektórych wskaźnikach przyszłorocznego deficytu budżetowego. Być może informacje podane przez ministra finansów Jarosława Bauca uspokoiły RPP na tyle, że nie zdecydowała się na podwyżkę stóp. Wcześniej bowiem prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiadała, że bank centralny zaostrzy politykę pieniężną, jeżeli deficyt budżetowy przekroczy poziom 2,2% PKB.W środę na rynku papierów skarbowych i walutowym panował spokój, nie spodziewano się bowiem zmiany stóp NBP. Złoty osłabł o 0,43% w stosunku do dolara, ale wzmocnił się wobec euro o 0,6%. Na rynku papierów skarbowych utrzymały się wysokie rentowności. Zdaniem Tomasza Terelaka, dealera Banku Zachodniego, nie należy spodziewać się poprawy sytuacji na rynku papierów skarbowych, dopóki rynek nie pozna szczegółowych informacji. Chyba że na początku lipca NBP przedstawi optymistyczne dane, dotyczące rachunku obrotów bieżących.

Marek Siudaj