Rynek giełdowy w naszym kraju rozwija się niezwykle dynamicznie. Co prawda przejściowo średnia liczba zleceń składanych na sesję i obroty od kilkunastu tygodni znajdują się na bardzo niskim poziomie, ale już wkrótce ? choć z niewielkim opóźnieniem - czeka nas wprowadzenie nowego systemu, który zdecydowanie zmieni zasady handlu papierami wartościowymi. Większość akcji największych spółek notowana będzie w systemie ciągłym. Notowania mniej płynnych papierów odbywać się będą dwa razy dziennie. Wprowadzone zostaną nowe fazy sesji. Sytuacja na rynku będzie więc zmieniała się niemal bez przerwy, niezależnie od systemu notowań, od godziny 10 rano do 16.15 (w przypadku kontraktów terminowych już od 9.00). Aktywni inwestorzy będą mieli znacznie bogatszy materiał do analiz i przemyśleń. Zdecydowanie wzrośnie znaczenie szybkości reagowania, gdyż również w notowaniach jednolitych o realizacji zlecenia ? obok ceny ? decydować będzie czas jego złożenia i wprowadzenia do systemu giełdowego.Do tej sytuacji przygotowuje się już najwyraźniej większość (łącznie z PARKIETEM OnLine) stron internetowych, serwisów i portali poświęconych problematyce giełdowej. Poza komentarzami maklerów i analityków po sesji, do których zdążyliśmy się już przyzwyczaić, zaczęły pojawiać się onlinowe komentarze poranne przed sesją, następnie całkiem świeże opinie po fixingu i oczywiście po zakończeniu notowań ciągłych. Wszystko to okraszone komentarzami z rynku amerykańskiego przed- i w trakcie sesji.Po wprowadzeniu WARSETU dojdą dwie istotne fazy sesji: na koniec dnia ? faza składania zleceń na otwarcie sesji następnej, i na początku dnia ? faza składania zleceń na otwarcie sesji. W trakcie każdej z nich ? wraz z napływem kolejnych zleceń ? na bieżąco wyliczany i publikowany będzie teoretyczny kurs otwarcia. W praktyce więc, już od rana na parkiecie będzie się coś działo. Najbardziej aktywni inwestorzy będą jeszcze bardziej aktywni, zaś aby tę aktywność uczynić jeszcze bardziej efektywną, analitycy i komentatorzy będą im dostarczali bieżących relacji i opinii o tym, co się dzieje na rynku.Nie jestem jednak pewien, czy internet będzie najlepszym medium do przekazywania tego typu relacji. W każdym razie, nie w formie komentarzy pisanych. Wszak w czasie ich czytania trudno jest jednocześnie śledzić wykresy, wskaźniki oraz składać wciąż nowe zlecenia. Zdecydowanie bardziej użyteczna byłaby tu transmisja głosowa. Ci z Państwa, którzy pamiętają relacje z zawodów sportowych, szczególnie prowadzone przez naszych słynnych sprawozdawców, z pewnością przyznają mi rację.Wyobraźmy sobie, jak mogłoby wyglądać to w przypadku naszej giełdy: ?Witam państwa serdecznie w kolejnym dniu notowań na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Kurs teoretyczny kontraktów terminowych na WIG20 w okresie przed sesją poruszał się mało zdecydowanie w przedziale 1830?1856 punktów. Widać, że inwestorzy nie są pewni, jak rozwinie się sytuacja. Za chwilę ogłoszony zostanie kurs otwarcia. Napięcie rośnie. Jest! ... 1870 punktów i rozpoczyna się składanie zleceń! Kurs transakcji porusza się coraz bardziej dynamicznie w kierunku linii oporu ustanowionej przez szczyty z kwietnia i czerwca, zbliża się do niej coraz bardziej, wszyscy zastanawiają się teraz czy zostanie przebita, rośnie napięcie, rośnie też wielkość zawieranych transakcji, kupujący są wciąż w ofensywie ... Proszę Państwa, niestety, tak musiało się stać. Po dotarciu do poziomu oporu pojawiły się duże zlecenia sprzedaży, spychające ceny w kierunku środka kanału trendowego. Byki jeszcze próbują kontratakować, ale ich zlecenia nie mogą pokonać zmasowanego naporu podaży. Zaczęły się już notowania ciągłe akcji. Coś ciekawego dzieje się znów na Elektrimie. Już wczoraj kurs teoretyczny wahał się bardzo mocno, otwarcie nastąpiło zdecydowanie wyżej, jednak po kilkunastu minutach sporo stracił, zbliżając się do dolnej krawędzi trójkąta. Trwa oczekiwanie na to, jak będzie zachowywał się dalej. Ale oto pojawia się potężne zlecenie kupna PKC i oczywiście następuje zamrożenie obrotu. Przewodniczący sesji telefonuje do biura, z którego ono napłynęło, trwają nerwowe uzgodnienia ... Tymczasem rozpoczyna się równoważenie rynku, stały fragment gry. Zlecenia napływają dość niemrawo, wszyscy zastanawiają się czy zlecenie, które doprowadziło do zawieszenia obrotu, pojawi się znowu, czy zostanie wycofane. O opinię prosimy doradcę inwestycyjnego. Czy Pana zdaniem zlecenie PKC składał ktoś, komu zależało na tym, aby nie dopuścić do wyjścia kursu dołem z formacji, czy też był to inwestor zagraniczny, który postanowił bardziej zdecydowanie przystąpić do zakupów?? I tak aż do 16.15, a może i dłużej. Wszak w Stanach dopiero się zaczyna... A potem Azja.Przyznacie Państwo, że przy tak prowadzonych relacjach inwestowanie stałoby się o wiele łatwiejsze, a gdyby prawo do transmisji uzyskały rozgłośnie radiowe, to liczba osób zainteresowanych rynkiem kapitałowym zdecydowanie by się zwiększyła. Oczywiście pod warunkiem, że mielibyśmy giełdowych komentatorów równie utalentowanych, jak sportowi. Już dziś ogłaszamy nabór (wymagane zezwolenie KPWiG).
ROMAN PRZASNYSKI