Poufne rozmowy o ścisłej współpracy

Po śmierci Enrico Cucii, swojego założyciela i jednego z najbardziej wpływowych włoskich bankierów, mediolański Mediobanca, wiodąca instytucja na Półwyspie Apenińskim, znalazł się pod presją konkurencji i musi mocno zaznaczyć swoją obecność na rynkach zagranicznych.Mediobanca, specjalizujący się także w usługach z zakresu bankowości inwestycyjnej, do tej pory koncentrował się na związkach z krajowymi partnerami. Głównie dzięki aktywności i kontaktom Enrico Cucii zbudował sieć silnych powiązań z tamtejszymi potentatami przemysłowymi i finansowymi. W szerszym wyjściu poza granice Włoch ma mu pomóc sojusz z bankiem Lazard. Podobno przedstawiciele obu instytucji prowadzą rozmowy na temat zacieśnienia współpracy.Lazard, silnie okopany na rynku paryskim, także musi szukać nowych możliwości ekspansji, zwłaszcza że konkurencja daje mu się we znaki na jego własnym podwórku. Jego pozycji najbardziej zagrażają Goldman Sachs oraz Morgan Stanley Dean Witter.Grupa Lazard ma dość rozbudowaną strukturę, która prawdopodobnie zostanie uproszczona po wejściu nowych inwestorów ? szwajcarskiego United Bank of Switzerland oraz francuskiego finansisty Vincenta Bollore. Dla ewentualnych przyszłych związków z włoskim partnerem istotny może być fakt, iż znajdująca się w orbicie Lazarda spółka Eurafrance posiada 2% akcji Mediobanca.

W.Z., ?Financial Times?