Wstępna wersja ustawy budżetowej na 2001 rok zakłada, że inflacja średnioroczna w 2001 roku wyniesie 7,2 proc., a wzrost cen produkcji przemysłowej 6,2 proc. - poinformował resort w poniedziałkowym komunikacie. Wskaźniki te resort ujawnił we wstępnej informacji o limitach kwot przewidzianych dla samorządów w budżecie na 2001 rok. W założeniach do budżetu przyjętych w lipcu, rząd zakładał, że inflacja średnioroczna wyniesie w 2001 roku 6,1 proc. wobec 9,1 proc. prognozowanego na 2000 rok, a ceny produkcji przemysłowej wzrosną średnio w 2001 roku o 4,5 proc. wobec prognozowanego na ten rok wzrostu o 6,7 proc. Wicepremier Janusz Steinhoff poinformował w sobotniej "Gazecie Wyborczej", że w projekcie budżetu na 2001 rok rząd przyjmie spadek inflacji rok do roku w grudniu 2001 do 7 proc., a średniorocznej do 7,4 proc. Steinhoff powiedział też, że na koniec 2000 roku inflacja średnioroczna wyniesie 10 proc., a liczona od grudnia do grudnia 9-9,1%. W sierpniu inflacja liczona rok do roku spadła do 10,7 proc. z 11,6 proc. po lipcu, kiedy osiągnęła najwyższy od dwóch lat poziom z powodu szoków podażowych na rynkach rolnym i paliwowym. Analitycy pytani przez PAP sądzą, że we wrześniu inflacja spadnie do 10,3-10,6 proc., a na koniec tego roku do 8,0-9,4 proc. Pod koniec września rząd zdecydował, że przesunie termin złożenia projektu ustawy budżetowej do Sejmu o sześć tygodni do 15 listopada. Wicepremier Steinhoff powiedział w sobotę, że jest duże prawdopodobieństwo wcześniejszego przedstawienia budżetu parlamentarzystom. (PAP)