Kredyt Bank wraz ze spółkami zależnymi sprzedał ponad 75 proc. akcji Kredyt Lease ? informuje Rzeczpospolita. Według Stanisława Pacuka, prezesa Kredyt Banku, operacja ta nie oznacza, że ta firma leasingowa przestanie współpracować z jego grupą kapitałową. Celem tej sprzedaży było umożliwienie swobodnego dokonywania przez nią transakcji nieruchomościami. Kredyt Lease nie należy do największych firm na rynku leasingowym, gdyż ma około 1-proc. w nim udział, ani do specjalnie efektywnych ? na koniec pierwszego półrocza spółka miała 2,3 tys. zł zysku netto (1mln na koniec ub. r.). W grupie Kredyt Banku postawiono przed nią jednak ambitne plany stania się większą firmą działającą zwłaszcza na rynku nieruchomości. Jednak, by w Polsce firma zagraniczna mogła kupić nieruchomość, musi uzyskać zgodę ministra spraw wewnętrznych na każdą transakcję. Ponieważ Kredyt Bank z uwagi na swoich akcjonariuszy jest uznawany za zagraniczną firmę, to i należąca do jego grupy Kredyt Lease ma taki status i dlatego do każdego zakupu nieruchomości, co jest niezbędne w ich leasingu, musi uzyskiwać zgodę ministerstwa. By tego uniknąć, Kredyt Bank sprzedał większość akcji spółki zaprzyjaźnionej firmie.
- Nie mogę powiedzieć, kto kupił udziały w Kredyt Lease ? powiedział Rzeczpospolitej Stanisław Pacuk, prezes Kredyt Banku. Mogę tylko powiedzieć, że jest to zaprzyjaźniona z naszym bankiem firma motoryzacyjna i że możemy w każdej chwili odkupić te akcje, a Kredyt Lease będzie nadal z nami współpracować ? dodał.