Pernod: Agros pozostanie w obrocie
Agros wraz ze swoim strategicznym partnerem ? Pernod Ricard zaprzeczają jakoby podjęli jakiekowiek działania w kierunku wycofania spółki z obrotu publicznego. Tymczasem utrzymywanie spółki na giełdzie jest, zdaniem analityków, pozbawione sensu.Pernod Ricard poinformował niedawno, że zamierza ogłosić wezwanie do sprzedaży akcji Agrosu. Za jeden walor Francuzi zamierzają zaoferować 41,5 zł. Jest to więcej, niż wynosi obecna cena rynkowa (ok. 38 zł), i mniej więcej tyle, ile za akcje te płacono pod koniec zeszłego roku, kiedy amerykańskie fundusze (posiadające mniejszościowe pakiety akcji Agrosu) negocjowały z Pernod Ricard warunki odkupienia walorów.Na razie KPWiG nie wydała Francuzom zezwolenia na ogłoszenie wezwania do sprzedaży akcji spółki. Nie wiadomo, czy Komisja przychyli się do wniosku Pernod, który kontrolę nad Agrosem przejął wykorzystując lukę w prawie. Przypomnijmy, że najpierw TIGA, która posiadała ponad 74% głosów na WZA Agrosu (36,7% kapitału) wniosła aportem posiadane walory do trzech swoich spółek zależnych, zarejestrowanych w Irlandii. Żadna z tych firm nie przekroczyła progu 25% na walnym, tak więc nie musiała mieć zezwolenia KPWiG na przeprowadzenie tych transakcj. Następnie firmy te przejął Pernod Ricard. Również ta transakcja nie wymagała zgody KPWiG. Teroretycznie więc Komisja nie powinna być zadowolona ze sposobu przejęcia kontroli nad spółką giełdową. Nie oznacza to jednak, że nie wyda zgody na ogłoszenie wezwania do sprzedaży. Płynność obrotu akcjami Agrosu jest minimalna. Według naszych obliczeń na rynku obraca się obecnie ok. 140 tys. walorów, co stanowi niewiele ponad 1% kapitału akcyjnego spółki. W takim przypadku status spółki giełdowej nie przynosi firmie korzyści, a naraża ją na dodatkowe koszty. W przypadku gdyby Komisja przychyliła się do wezwania, to dodatkowo akcjonariusze mniejszościowi (w tym amerykańskie fundusze) mieliby szansę na wyjście z inwestycji. Na razie nie wiadomo, jak zareaguje w tej sprawie KPWiG.
Ewa Bał[email protected]