Kłopotliwa francuska opcja put
Spółka-matka szwajcarskich linii lotniczych Swissair, a także inwestor Polskich Linii Lotniczych Lot, ma problemy nie tylko z przeżywającą kłopoty finansowe belgijską Sabeną, ale także z dwiema partnerskimi liniami francuskimi. Szwajcarzy we francuskie joint venture (linie AOM i Air Liberté) zainwestowali już 1,43 mld franków francuskich (FRF) i grozi im kolejny wydatek rzędu 450 mln FRF.Jest to związane z długo utrzymywaną w tajemnicy opcją sprzedaży udziałów, jaką zagwarantowali sobie partnerzy SAirGroup ? firmy inwestycyjne Marine ? Wendel i Alpha Groupe ? dysponujące większościowym pakietem we wspólnym przedsięwzięciu zaaranżowanym w 1999 roku za kadencji Philippe?a Bruggisera, ówczesnego szefa SAir Group.Francuskie linie, w które finansowo zaangażowali się Szwajcarzy, w roku ubiegłym poniosły straty w wysokości co najmniej 2 mld FRF, zaś w obecnym prawdopodobnie zmniejszą się one do 1,5 mld FRF.W grudniu 2000 r. AOM Participations, holding zarządzający francuskim przedsięwzięciem, dokapitalizowano kwotą 1,95 mld FRF. Częścią tych pieniędzy sfinansowano zakup linii Air Liquide od British Airways. Szwajcarzy z własnych zasobów opłacili podwyższenie kapitału natomiast ich partnerom z pomocą pospieszył Banca Commerciale Italiana kontrolowany przez Banca Intesa.Strony szwajcarsko-francuskiego joint venture zawierały porozumienie z przeświadczeniem, że w przyszłości, jeśli powstaną sprzyjające okoliczności, SAir Group przejmie nad nim pełną kontrolę. Obowiązujące na obszarze Unii Europejskiej regulacje prawne obecnie nie zezwalają na to. Będzie to jednak możliwe z chwilą ratyfikacji porozumienia zawartego przez Szwajcarię z UE.Jakie są aktualne plany SAir Groupe ? jeszcze nie wiadomo. Spółka jest na etapie rewidowania dotychczasowej strategii przyjętej za kadencji zdymisjonowanego w styczniu prezesa. Wszystko powinno stać się jasne 2 kwietnia, kiedy szwajcarska korporacja zaprezentuje swoje ubiegłoroczne wyniki i skonkretyzuje plany.
W.Z.?The Wall Street Journal Europe?