Leszek Czarnecki, prezes Europejskiego Funduszu Leasingowego, w dyskusji internetowej PARKIETU
Mam akcje EFL, przy jakiej cenie je sprzedać? Jak wycenia Pan walory EFL?W Pani (Pana) przypadku radzę sprzedać akcje powyżej ceny zakupu, co gwarantuje zysk. Odnośnie wyceny fundamentalnej EFL ? uważam, podobnie jak analitycy, że spółka powinna być wyceniania z niewielkim dyskontem w stosunku do sektora bankowego. Rynek powinien prawidłowo wycenić lidera branży leasingowej.Z jakiego powodu wprowadził Pan spółkę na giełdę londyńską?Przeprowadzając IPO braliśmy pod uwagę fakt, iż była to największa nieprywatyzacyjna emisja akcji w Polsce. Sprawą kluczową było zapewnienie odpowiedniego popytu na akcje. Uważaliśmy, że w Polsce nie wykreujemy takiego popytu. W związku z tym poszukiwaliśmy inwestorów zagranicznych, a dla nich szalenie istotny był fakt upublicznienia spółki również za granicą. Wybraliśmy giełdę londyńską, jako najbardziej przyjazną spółkom z Europy Wschodniej.Czy EFL jest zainteresowany lub czy przynajmniej widzi możliwości w przejęciu bankrutującego TFL?Nie jesteśmy zainteresowani i nie widzimy możliwości przejęcia jakiejkolwiek części aktywów TFL.Jakie instytucje są zainteresowane nabyciem papierów EFL?Wejście inwestora strategicznego do EFL ma kapitalne znaczenie. Skupiamy się głównie na średnio- i długoterminowych korzyściach, a nie na osiągnięciu jakichś doraźnych, krótkoterminowych profitów, np. finansowania. Chcemy zwiększyć dostęp do bazy klientów poprzez akces do firm obsługiwanych przez banki, a także ? wspólnie z inwestorem ? rozszerzyć gamę produktów oferowanych przez EFL. Bardzo poważnie myślimy również o wyjściu za granicę z naszymi usługami. W związku z tym, inwestorem, którego poszukujemy ? i tylko taki ma szansę, jest duży międzynarodowy bank z ustabilizowaną pozycją w Europie Środkowej. W związku z podpisaniem listów o poufności, niestety nie mogę potwierdzić lub zdementować informacji prasowych na temat poszczególnych kandydatów. Niemniej z dużym zainteresowaniem śledzę oświadczenia banków, które same informują prasę, że są zainteresowane EFL (np. Credit Agricole w wywiadzie dla ?The Wall Street Journal? z 28 lutego br.).W drugim półroczu planujecie Państwo uruchomienie programu sekurytyzacji. Po co Wam dodatkowe pieniądze, skoro w tym czasie będzie już w spółce inwestor zagraniczny?Nie wprowadzamy inwestora zagranicznego z powodu finansowania i zdecydowanie deklarujemy ? również potencjalnym inwestorom ? że spółka jest przygotowana samodzielnie do sfinansowania celu marketingowego roku 2001.Jak Pan ocenia wyniki EFL na tle sektora bankowego?Zwrot z kapitału w roku 2000, który wyniósł 27%, i zwrot z aktywów w wysokości ok. 7% stawiają EFL w gronie najbardziej dochodowych firm całego sektora finansowego w Polsce.Kiedy zakończą się negocjacje między inwestorem strategicznym EFL a Panem?Zgodnie z ogłoszonym harmonogramem sądzę, że transakcja będzie zamknięta do końca maja br.Które z firm leasingowych są bardziej agresywne w działaniu ? polskie czy zagraniczne?Nie widzę specjalnej różnicy w agresywności działania. Natomiast z całą pewnością firmy zagraniczne są lepiej przygotowane do biznesu, jeżeli chodzi o know-how i dostęp do finansowania. Przegrywają natomiast w wielu miejscach nieznajomością polskiego rynku.Ile lat zajmie Polsce dojście do światowych standardów, by ok. 20% inwestycji finansowane było leasingiem?W ub.r. ? według jeszcze niepełnych informacji ? poziom finansowania nowych inwestycji leasingiem wyniósł ok. 8%. Biorąc pod uwagę, iż historia leasingu w Polsce ma ok. 10 lat, daje to średnioroczną wartość wzrostu ok. 0,8%. Ekstrapolując tę wielkość, potrzebujemy jeszcze ok. 15 lat, aby dojść do poziomu finansowania ok. 20 procent. Prywatnie uważam, że nastąpi to zdecydowanie szybciej.Co zamierza Pan robić, jeśli sprzeda Pan większościowy pakiet akcji?Z całą pewnością nie przejdę na emeryturę ? mam dopiero 38 lat.Co zrobić, by się zabezpieczyć przed efektami bankructwa firmy lesingowej, będąc jej klientem? Mówi się, że wiele z nich w tym roku zbankrutuje.Sytuacja jest całkowicie analogiczna do początku lat 90. w przypadku małych banków. Większość z nich do chwili obecnej zbankrutowała. W tym roku jest duże ryzyko upadku wielu małych firm leasingowych. Jedynym zabezpieczeniem przed konsekwencjami tych bankructw jest wiązanie się z dużymi, stabilnymi firmami. Z przykrością stwierdzam, że ? w porównaniu z bankami ? sektor leasingowy nie ma, niestety, funduszu gwarancyjnego, który w pewnym stopniu chroniłby interesy klientów. Ale to samo dotyczy np. działalności developerskiej.Jak ocenia Pan szanse prawnego unormowania leasingu samochodów osobowych?Pewien czas temu urzędnik Ministerstwa Finansów w wywiadzie dla ?Rz.? stwierdził, iż intencją MF jest wprowadzenie ustawy podatkowej (której elementem jest leasing samochodów osobowych) do końca marca br. Biorąc pod uwagę, że dzisiaj mamy 7 marca, szanse na dotrzymanie tego terminu są niewielkie. Natomiast, w obliczu zapaści na rynku samochodów i lawinowo rosnącego bezrobocia w przemyśle motoryzacyjnym, leasing samochodów osobowych wydaje się być jednym z kluczowych rozwiązań, które mogą zmienić trend. Obserwujemy obecnie ogromny nacisk na MF i Ministerstwo Gospodarki ze strony praktycznie wszystkich zainteresowanych; począwszy od sektora MSP, poprzez producentów samochodów, na związkach zawodowych kończąc. Głęboko wierzę, że ta akcja nie pozostanie bez echa i już w tym roku leasing samochodów osobowych w nowej formie będzie możliwy.Czy zapaść na rynku motoryzacyjnym odbija się na wynikach sprzedaży EFL?Rynek pojazdów jest głównym rynkiem leasingowym EFL i, oczywiście, zachodzą ogromne korelacje pomiędzy nami. Spadek sprzedaży samochodów skutkuje spadkiem wartości leasingowanych pojazdów. Niemniej w przypadku EFL ? za sprawą wzrostu udziału w rynku oraz wzrostu penetracji leasingu w całej sprzedaży ? nie dostrzegamy spadku.Czy nie ma Pan dosyć prowadzenia firmy o takim profilu w dziczy prawnej polskiego systemu fiskalnego?Nie zgadzam się z pojęciem istnienia ?dziczy prawnej?. Najważniejszą rzeczą, która wymaga uregulowania, jest wprowadzenie międzynarodowych standardów rachunkowości w kwestii leasingu, co szczęśliwie ma wejść w życie od 1 stycznia 2002. W kwestiach podatkowych, pomimo wielu bardzo kontrowersyjnych opinii, jest znikoma liczba sygnałów, aby którakolwiek firma leasingowa ostatecznie musiała zamknąć swoją działalność z powodów prawnych.Jak rozwija się Państwa nowy produkt ? leasing nieruchomości?Planujemy, iż w tym roku leasing nieruchomości będzie stanowił ok. 1 procenta wszystkich wylesingowanych aktywów. To jeszcze bardzo niewiele, ale rynek jest bardzo obiecujący, gdyż w praktyce poza EFL nikt takiego produktu dla małych i średnich przedsiębiorstw nie ma w swojej ofercie.Czy Getin wejdzie na GPW, czy też wraz ze sprzedażą udziałów inwestorowi strategicznemu nie będzie sensu, by wprowadzać tę spółkę do obrotu publicznego?Planujemy wprowadzenie Getina na parkiet warszawskiej Giełdy. Opóźnienie wynika wyłącznie z powodu słabej koniunktury.Ile banków odmówiło EFL kredytów na finansowanie działalności w 2000 r.?Żaden.Co z Dobrą Ratą, czyli leasingiem aut osobowych dla osób fizycznych? Czy zamierzacie rozwijać dalej ten produkt?Uważamy, że w roku 2001 Dobra Rata może stanowić jeden ze sztandarowych produktów EFL.Jaka jest prognoza wartości umów leasingowych na 2001 rok?1 mld 485 mln zł.