8.3.Warszawa (PAP) - W sezonie 2000/2001 podaż zbóż może się zmniejszyć w porównaniu z sezonem 1999/2000 o 15-18 proc., czyli o 4,2-5,5 mln ton - szacują eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Na rynku może wystąpić niedobór zbóż wielkości 1-2 mln ton, co oznacza, że konieczny będzie import 2,9-3,7 mln ton, aby pokryć krajowe zapotrzebowanie i uzupełnić zapasy. Główny Urząd Statystyczny potwierdził w czwartek wcześniejsze szacunkowe dane dotyczące zbiorów zbóż w 2000 roku. Wyniosły one 22,3 mln ton, czyli o 3,4 mln ton (13,2 proc.) mniej niż w 1999 roku. IERiGŻ szacował, że zbiory zbóż wyniosą 20,5-21,5 mln ton. Zdaniem ekspertów tak głęboki spadek produkcji, porównywalny ze spadkiem w 1992 roku, stanowił skumulowany efekt dotkliwej suszy, która wystąpiła w większości regionów kraju w kwietniu i maju 2000 roku, oraz mniejszego zużycia środków plonotwórczych. Z powodu suszy najbardziej ucierpiały zboża jare, zwłaszcza zbyt późno zasiane, oraz żyto uprawiane na najsłabszych glebach.Spadkowi zbiorów zbóż w 2000 roku towarzyszyło również pogorszenie się wartości użytkowej ziarna. Na wysokość plonów w 2000 roku wpłynęła nie tylko susza (źle wykształcone ziarna), lecz również długotrwałe opady deszczu w lipcu, które w wielu rejonach kraju uniemożliwiły terminowy zbiór dojrzałego już zboża, w tym zwłaszcza żyta i jęczmienia ozimego. Eksperci IERiGŻ uważają, że w trzecim kwartale 2001 roku ceny zbóż będą stopniowo rosły i znacznie wcześniej niż w ubiegłym roku przekroczą poziom wyznaczony przez cenę finalną, uzyskiwaną przez rolników w październiku 2000 roku - 580 zł/t pszenicy i 480 zł/t żyta. "Może to nastąpić już w pierwszym kwartale 2001 roku, podczas gdy w ubiegłym roku taka sytuacja miała miejsce w maju" - powiedział PAP Michał Kisiel z IERiGŻ. Zdaniem maklerów giełd towarowych silnego wzrostu cen należy spodziewać się na początku kwietnia, gdy wyczerpią się krajowe zapasy. Dynamikę wzrostu cen krajowych zbóż mogą osłabiać decyzje rządu dotyczące otwarcia bezcłowych kontyngentów na import pszenicy i zbóż paszowych. Siła oddziaływania na rynek zależeć będzie od wielkości kontyngentów oraz od cen zboża na rynkach międzynarodowych. Rząd rozpoczął już działania zmierzające do stabilizacji cen, ustanawiając 20 lutego tego roku plafon na 500.000 ton zbóż paszowych. Plafon oznacza, że nie ma ustalonej listy importerów, nikt nie dzieli kontyngentów, a każdy, kto chce, może sprowadzić dowolną ilość zboża w ramach ogólnego limitu. Import ten może odbywać się tylko pod nadzorem, na określonych przejściach granicznych. Analitycy uważają też, że rolnicy będą sprzedawać zapasy zbóż przed rozpoczęciem prac polowych. Opublikowane przez Główny Inspektorat Skupu i Przetwórstwa Artykułów Rolnych dane dotyczące skupu zboża na przełomie lutego i marca potwierdziły te przypuszczenia. Zakłady zbożowe skupiły w tym czasie od rolników o 78,8 proc. więcej zboża niż w trzecim tygodniu lutego.(PAP)