Kęty SA

Akcje Kęt co prawda niewiele zyskały w trakcie ruchu wzrostowego z końca 2000 r, ale też były jednymi z nielicznych, które nie poddały się gwałtownej lutowej przecenie. Wskazuje to na znaczną w ostatnich tygodniach siłę relatywną tych walorów względem pozostałych, ale czy będzie ona miała przełożenie na wzrost kursu?

AnalizaPółtoraroczna hossa na rynku akcji Kęt z okresu jesień 1998 ? wiosna 2000 r. wyniosła kurs z 19 zł do ponad 70 zł, lecz zakończyła się dramatyczną przeceną, dyskontującą znaczne pogorszenie ubiegłorocznych wyników finansowych spółki. W ciągu zaledwie kilku tygodni kurs spadł o połowę, do około 35 zł. To oznaczało 61,8-proc. zniesienie całego ruchu wzrostowego oraz całej ostatniej fali, zapoczątkowanej na jesieni 1999 r. Jednak w ostatnich miesiącach pojawiło się wiele sygnałów wskazujących na poprawę wizerunku rynku tych akcji. W oparciu o nie można przypuszczać, iż Kęty są blisko zmiany trendu lub ewentualnie już go zmieniły, co otworzyłoby im drogę do wzrostów w kierunku ubiegłorocznego szczytu.Warto zauważyć, że fala spadkowa z III kwartału 2000 r. odbyła się przy niskich obrotach, co może wskazywać na trwającą akumulację tych walorów. Taką hipotezę zdaje się potwierdzać wskaźnik akumulacja?dystrybucja, który osiąga obecnie wartości bliskie maksimów z I kwartału ub.r. W III kwartale widoczne były wyraźne pozytywne dywergencje zarówno na oscylatorach dziennych, jak i tygodniowych. Dotyczy to szczególnie Ultimate i RSI, które w takich przypadkach są najbardziej wiarygodne. Dywergencje na wskaźnikach tygodniowych można odczytywać jako sygnał możliwej poprawy koniunktury w średnim, a nawet długim okresie, co dodatkowo zwiększa atrakcyjność walorów Kęt.W tym aspekcie warto przyjrzeć się bliżej wykresowi tygodniowemu, który zresztą wygląda najbardziej czytelnie i pozwala wyraźnie opisać zdarzenia, które miały miejsce, począwszy od połowy października minionego roku. To na nim jest najlepiej widoczna konsolidacja z okresu październik ? grudzień 2000 r. W końcu 2000 r. doszło do wybicia z niej w górę, czemu towarzyszyły wyraźnie wyższe obroty, co zdecydowanie zwiększa wiarygodność tego sygnału. Osiągnięty wtedy został poziom 44 zł. Początek br. to wykonanie ruchu powrotnego w kierunku górnego ograniczenia wspomnianej konsolidacji, przy zdecydowanie mniejszej aktywności inwestorów, po czym rozpoczęcie trwającego do dziś łagodnego ruchu wzrostowego. Zawężając horyzont czasowy analizy, trzeba podkreślić moment wybicia 27 lutego ponad wartość 40 zł, czemu również towarzyszył jeden z najwyższych w historii dziennych wolumenów, który bynajmniej nie był wynikiem jednej dużej transakcji. To otwiera drogę do bezpośredniego ataku na grudniowy szczyt przy 44 zł, gdzie dodatkowo przebiega SK-200.Dopełniając pozytywnego obrazu rynku akcji Kęt, warto podkreślić jeszcze dwie rzeczy. Pierwsza to przebieg dziennego i tygodniowego MACD. Oba utrzymują sygnały kupna, choć tylko dzienny znajduje się w obszarze wartości dodatnich. W lutym znaczącej poprawie uległ układ średnich, który jest obecnie charakterystyczny dla trendu wzrostowego. To zdecydowanie ułatwia przyjęcie strategii inwestycyjnej opartej na przebiegu SK-45.StrategiaPowyższa analiza wskazuje, że akcje Kęt rozpoczęły w połowie stycznia trend wzrostowy, który powinien trwać przynajmniej w średnim terminie. Wydaje się, że ostatecznym potwierdzeniem tego będzie wybicie ponad grudniowy szczyt na wysokości 44 zł. Analiza wskaźnikowa i bardzo korzystny układ średnich pokazują, że jest to bardzo prawdopodobne. Jednak w związku z tym, że wspomniany opór znajduje się już bardzo blisko, rozsądnym rozwiązaniem wydaje się wstrzymanie się z podjęciem decyzji o zajęciu pozycji do momentu zapoznania się z rzeczywistym rezultatem testu tego oporu. Jeśli tylko opór zostanie pokonany, skuteczną strategią w tym przypadku powinno się okazać zajęcie pozycji i utrzymywanie jej w średnim terminie wraz z podnoszeniem poziomu, na którym wyznaczamy stop-loss. Może on z oparty na SK-45, która obecnie ?zawija? do góry i w przypadku realizacji wyżej opisanego wersji rozwoju wypadków będzie podążać za rosnącym kursem.Co prawda, można próbować wyznaczać zasięg ruchu, ale w przypadku proponowanej strategii nie jest on istotny ze względu na zawartą w niej immanentnie zasadę, by pozwolić rosnąć zyskom. n