Arnault i Pinault walczą o Gucciego

Siedem lat temu LVMH (Louis Vuitton Moet Hennessy) mógł przejąć pełną kontrolę nad Guccim. Investcorp, bank z Bahrajnu, gotów był sprzedać ten dom mody za 350 mln USD. Teraz LVMH toczy bój o uznanie swoich praw mniejszościowego akcjonariusza. Jego rywal Pinault ? Printemps ? Redoute zapewnia, że nie kontroluje tej spółki.

W Amsterdamie toczy się śledztwo w związku z oskarżeniami przeciwko zarządowi Gucci Group NV. Zdaniem skarżącego LVMH, błędy popełnione przez management tego znanego domu mody dwa lata temu doprowadziły do interwencji ?białego rycerza?, francuskiego detalisty Pinault ? Printemps ? Redoute (PPR).W wyniku tej transakcji Pinault, płacąc 3 mld USD, wszedł w posiadanie 42-proc. pakietu akcji Gucciego. W rezultacie podwyższenia kapitału udział LVMH, światowego potentata w branży dóbr luksusowych, spadł z 34% do 20%.Od dwóch lat Bernard Arnault, szef LVMH, na drodze prawnej próbuje unieważnić porozumienie managementu Gucciego z Francois Pinault. Głównym argumentem jest zarzut wykorzystania luk w holenderskich przepisach, dotyczących przejęć i naruszenie praw mniejszościowego udziałowca.W 1999 r. amsterdamski sąd gospodarczy usankcjonował transakcję z Pinault, ale później sąd najwyższy zarządził ponowne jej zbadanie, uznając, że organ niższej instancji popełnił błąd proceduralny, nie wszczynając dochodzenia w związku z oskarżeniem pod adresem zarządu Gucciego.Jak dotąd żadnego rezultatu nie przyniosły próby mediacji podjęte przez Jean?Marie Messiera, szefa Vivendi, który jest członkiem rady nadzorczej LVMH, a jednocześnie ma bardzo dobre kontakty z Pinault.Gdyby werdykt holenderskiego sądu okazał się niekorzystny dla Pinault, jego koncern poniósłby spore straty, gdyż Gucci w poważnym stopniu wpływa na wyniki finansowe tej grupy. Niewykluczone jednak, że PPR zostanie zmuszony do ogłoszenia wezwania i przejęcia pełnej kontroli nad Guccim.

W.Z. ?Financial Times?, ?Wall Street Journal?