W dzień po tym, jak Tim Koogle poinformował rynek o odejściu ze stanowiska, akcje Yahoo! straciły na wartości kolejne 15%. Inwestorzy źle odebrali także ostrzeżenie największego na świecie producenta mikroprocesorów.W czwartek władze Intel Corporation poinformowały rynek, że firma nie sprosta wcześniejszym prognozom. Jej wynik w I kw. br. rozminie się z ustalonym przez analityków konsensusem, a dodatkowym dowodem złej sytuacji stała się zapowiedź zmniejszenia liczby pracowników o 5 tys. (6%) do końca 2001 r. Od piątku wiadomo także, że cięcia (5% zatrudnienia) dotkną również etatowych pracowników Cisco Systems.Według First Call/Thomson Financial, wpływy Intela w I kw. br. miały wynieść 7,4 mld USD, tymczasem będą one niższe w porównaniu z poprzednim kwartałem o 25% (a nie o 15%). Marża brutto spółki po odliczeniu kosztów produkcji wyniesie 51%, zamiast prognozowanych 58%.W piątek już na otwarciu akcje Intela straciły na wartości 2,63 USD (7,9%) i płacono za nie 30,63 USD. W ostatnich 12 miesiącach kurs spółki obniżył się o 44%.W odpowiednim okresie ubiegłego roku zysk operacyjny Intela wyniósł 2,13 mld USD (przed splitem: 61 centów na akcję), przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 8,02 mld USD.? Niezależnie od tego, która była pierwsza, amerykańskie spółki jedna po drugiej są typowane i przeznaczane do odstrzału ? twierdzi Bill Rutherford, zarządzający Rutherford Investment Management.Nie tylko jednak amerykańskie. Także europejski sektor technologiczny odczuwa skutki obaw o dalsze losy zaatlantyckiej gospodarki, której spowolnienie okazuje się bardziej długotrwałe, niż wszyscy oczekiwali. STMircoelectronics, największy na Starym Kontynencie producent chipów, stracił w piątek 6,8%.Dzień wcześniej, w czwartek, europejskie ISP zareagowały na otwarciu niewielką zniżką na korektę prognozy Yahoo! ? choć spółka ta niewiele ma wspólnego z reprezentowanym przez nie sektorem (przychody w 90% generują reklamodawcy). Terra Networks straciła tego dnia najwięcej ? bo 5%. Brytyjski Freeserve zareagował ok. 4-proc. spadkiem, kurs T-Online obniżył się o 1,28%, a włoskiego Tiscali ? niewiele ponad 1%. Zależny od France Telecom Wanadoo stracił wtedy 3%.
ZIU