Chwilowy zryw po ogłoszeniu wyników o PPI w USA wyprowadził WIG20 do poziomu 1370 pkt., gdzie utrzymuje się do teraz. Obroty przekroczyły 260 mln zł.
Amerykańskie rynki otworzyły się na minusach. Widać tam w dalszym ciągu ogromną nerwowość, a optymizm rynku terminowego nie udzielił się kasowemu. DJIA spadł o 0,2%, a Nasdaq nieco powyżej 1%.
Mijający tydzień miał dwa oblicza: pierwsze napiętnowane silną przeceną z początku tygodnia i drugie dające podstawy do ostrożnego optymizmu co do przebiegu najbliższych sesji. Nareszcie zauważalny jest nowy kapitał, który przejawia większe zainteresowanie kupnem papierów. Bardzo ważnym wydarzeniem około-rynkowym są notowania kursu złotego. W tym tygodniu bardzo wyraźnie stracił on na wartości, osłabiając się z poziomu 3,97 do 4,13 zł. Ten proces jest bardzo korzystny zarówno z punktu widzenia perspektyw makroekonomicznych, jak i zmniejszenia ryzyka kursowego dla inwestujących w akcje.
Za wcześnie jest jeszcze kreślić optymistyczne scenariusze, gdyż tak naprawdę nie został dotychczas przełamany żaden poważny opór. Dlatego najważniejszym zadaniem w nadchodzącym tygodniu będzie zakrycie utworzonej w ostatni poniedziałek luki cenowej i dopiero ten fakt da podstawy do myślenia o ustabilizowaniu się sytuacji na dłużej.
Krzysztof Stępień