Piątkowe NWZA Agrosu powołało na stanowisko prezesa Yves Flaissera. ? Dzięki szybkiemu wprowadzeniu nowego systemu organizacji, Agros wejdzie na drogę dynamicznego rozwoju ? oświadczył w piątek nowy prezes Agrosu.
54-letni Francuz ukończył wydział ekonomii i marketingu uniwersytetu w Montpellier. Pracę zawodową rozpoczął w Toronto, w firmie obuwniczej BATA. Po powrocie do Francji związał się z francuską firmą obuwniczą, gdzie objął stanowisko dyrektora handlowego, a potem dyrektora generalnego. Z grupą Pernod Ricard związał się w 1982 roku, kiedy objął stanowisko dyrektora handlowego w firmie SIAS MPA ? działającej w branży owocowo-warzywnej spółce zależnej od francuskiego koncernu. W ciągu kilku lat awansował na stanowisko prezesa zarządu SIAS MPA w Europie. Natomiast od 1999 roku do początku 2001 roku pełnił funkcję dyrektora generalnego grupy SIAS MPA.Yves Flaisser przyglądał się Agrosowi od półtora miesiąca. W tym czasie postanowił, że zmieni system zarządzania w polskiej spółce. Już od początku przyszłego tygodnia utworzony zostanie komitet wykonawczy, w skład którego wejdzie m.in. dyrekcja finansowa, ds. zasobów ludzkich czy komunikacji.Utworzony zostanie również komitet koordynacyjny, w skład którego wejdą prezesi wszystkich spółek zależnych. Zadaniem tworzonej struktury będzie wymiana informacji między oddziałami, wdrażanie strategii rozwoju, raportowanie, monitorowanie działań bieżących, a także wzmocnienie synergii między spółkami zależnymi. ? Dzięki szybkiemu wprowadzeniu nowego systemu organizacji, Agros wejdzie na drogę dynamicznego rozwoju ? oświadczył w piątek nowy prezes Agrosu. O ile osoba wypowiadająca te słowa jest nowa, o tyle nie jest to pierwsza taka zapowiedź ze strony spółki. Inwestorzy pamiętają zapewne program restrukturyzacji Agros 2000 czy zapowiedzi poprzedniego prezesa Pierre?a Denetre?a o rychłej poprawie sytuacji spółki.Yves Flaisser w latach 1986?1999 był prezesem Food Preparation Association, francuskiej organizacji przemysłowej. Nowy prezes Agrosu jest żonaty, ma dwoje dzieci. Yves Flaisser interesuje się literaturą, lubi słuchać muzyki poważnej. Biegłe włada angielskim oraz hiszpańskim. Ciekawe, czy, podobnie jak dla poprzedniego prezesa Pierre?a Denetre?a, język polski okaże się dla niego zbyt trudny, żeby go opanować?
Ewa Bałdyga