Kiepskie piątkowe zamknięcia na amerykańskich giełdach nie wystraszyły inwestorów na naszym parkiecie. WIG20 szybo wzrósł do 1388 pkt., by potem pod wpływem pogarszających się notowań na głównych europejskich rynkach zacząć zniżkować. W rezultacie obecnie znajduje się na wysokości piątkowego zamknięcia przy obrotach rzędu 75 mln zł.

Zatem z pierwszej części sesji można być zadowolonym. Widać, że obecne poziomy cenowe są atrakcyjne z punktu widzenia kupujących, co w pewien sposób uodparnia naszą giełdę na to, co dzieje się na amerykańskich parkietach. A tam przed nami posiedzenie FED na którym spodziewane jest podjęcie decyzji o obniżce stóp procentowych. Bardzo ciekawa będzie reakcja inwestorów, bo w obecnej chwili nie jest pewne, czy nawet jeśli będzie 0,5 pkt. obniżka stóp, to zadowoli to rynek, na którym coraz bardziej powszechne staje się oczekiwanie na większą obniżkę. Biorąc pod uwagę opublikowane w minionym tygodniu wielkości makroekonomiczne za luty, szczególnie PPI, widać, że miejsce na obniżkę jest i jest ona konieczna. Mogłaby ona ustabilizować proces poprawy nastrojów konsumenckich, który niespodziewanie zarysował się na horyzoncie po opublikowaniu lutowych danych.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu