Sztywne stanowisko ING

Wczoraj rozpoczęły się zapisy na akcje BSK w publicznym wezwaniu ogłoszonym przez ING Bank. Holendrzy chcą kupić walory banku po 265 zł. Potwierdzili jednocześnie, że utrzymają cenę w wezwaniu.

Wczorajsze oświadczenie ING może oznaczać, że inwestor ten doszedł do porozumienia z częścią akcjonariuszy, którzy byli dotychczas niezadowoleni z wysokości ceny w wezwaniu. W tej sytuacji jest on przekonany, że będzie mógł połączyć oba banki.Inaczej oświadczenie ING komentują akcjonariusze mniejszościowi. ? Stanowisko ING można oceniać w kategoriach testowania przeciwnika ? powiedział PARKIETOWI Raimondo Eggink z ABN Amro Asset Management, który znajduje się w grupie inwestorów niezadowolonych z ceny w wezwaniu. Należy do niej również Templeton Asset Management, który posiada 7,2% akcji BSK. Stanowisko mniejszościowych akcjonariuszy popiera także Skarb Państwa, dysponujący 5-proc. pakietem akcji.Zdaniem Marcina Materny, doradcy inwestycyjnego z DM BIG-BG, kompromis między inwestorami mniejszościowymi a ING będzie możliwy. Ocenia on, że wczorajsze oświadczenie ING to pozycja wyjściowa do dalszych negocjacji.W zeszłym tygodniu inwestorzy mniejszościowi zażądali od zarządu BSK zwołania NWZA banku. W złożonym wniosku proponują przeprowadzenie wyboru rady nadzorczej w drodze głosowania grupami oraz powołanie rewidenta do spraw szczególnych. Zgromadzenie miałoby się odbyć do 17 kwietnia, czyli przed zakończeniem przyjmowania zapisów w wezwaniu, które mają trwać do 23 kwietnia.Według zapewnień akcjonariuszy, dysponują oni pakietem ponad 20% akcji, co pozwala im zablokować połączenie BSK z polskim oddziałem ING. Fuzja jest bowiem główną przyczyną wezwania. Przypomnijmy, że BSK zamierza wyemitować nowe akcje i przekazać je ING w zamian za majątek polskiego oddziału. Jednak żeby przegłosować uchwałę wyłączającą prawo poboru, trzeba posiadać 80% głosów na zgromadzeniu akcjonariuszy.Wczoraj na giełdzie kurs akcji BSK oscylował w przedziale 263,50?265 zł, czyli wokół ceny zbliżonej do oferowanej przez ING. Tuż po ogłoszeniu wezwania walory banku były wyceniane na 261?262,50 zł za walor. Wzrost kursu jest prawdopodobnie związany z oczekiwaniami na podwyższenie przez ING ceny akcji BSK w wezwaniu. ? Kurs nieznacznie wzrósł, ponieważ część inwestorów zajmuje spekulacyjne pozycje na akcjach BSK. Ryzyko straty jest niewielkie, bo gdy ING nie podniesie ceny, to i tak sprzedadzą walory banku po 265 zł ? uważa Marcin Materna.

P.U.