20.3.Poznań (PAP) - Giełda Poznańska SA(GP) podniosła podczas ostatniego walnego zgromadzenia akcjonariuszy swój kapitał akcyjny do 3.252 tys. zł - poinformował we wtorek PAP MichałJerzak, prezes zarządu spółki. Podniesienie kapitału miało na celu dostosowanie poznańskiej spółki do wymogów uchwalonej w październiku ubiegłego roku ustawy o giełdach towarowych. Zgodnie z nią minimalna wysokość kapitału zakładowego spółki prowadzącej giełdę towarową wynosić ma 3 mln zł. Ustawa wchodzi w życie 6 miesięcy od momentu jej opublikowania, a więc pod koniec maja. Firmy prowadzące w dniu wejścia w życie ustawy giełdę towarową są zobowiązane w 18 miesięcy dostosować swój ustrój organizacyjny i działalność do nowych przepisów i uzyskać potrzebne zezwolenia. "Mamy więc czas do listopada przyszłego roku, ale zamierzamy zakończyć wszystkie prace dostosowawcze do końca tego roku" - stwierdził Jerzak. Giełda Poznańska SA , która powstała 22 lipca 1991 roku, nawiązuje do tradycji związanych z działalnością powołanej w 1921 roku Giełdy Płodów Rolnych w Poznaniu. W 1939 roku liczyła ona 2 900 członków, a jej obroty wynosiły 1,5 mln ton zboża rocznie. Jej założycielami są: Wielkopolska Fundacja Żywnościowa, Agencja Rynku Rolnego, Gospodarczy Bank Wielkopolski, Bank Rozwoju Cukrownictwa oraz Rolniczo-Przemysłowa Izba Gospodarcza. "Obecnie spółka ma rozproszony akcjonariat. Największym akcjonariuszem, do którego należy ok. 20-proc. pakiet akcji, jest Invest Bank SA" - powiedział PAP Michał Jerzak, prezes zarządu Giełdy Poznańskiej SA. W 1995 roku na Giełdzie Poznańskiej SA pojawiły się opcje towarowe na półtusze wieprzowe. Była to pierwsza w Polsce próba wprowadzenia transakcji terminowych, a instrument ten na stałe wszedł do oferty giełdy. 1 kwietnia 1998 roku na Giełdzie Poznańskiej rozpoczął się próbny obrót kontraktami terminowymi "futures". Już w październiku tego roku ten instrument wszedł do oferty giełdy. W zeszłym roku udział transakcji terminowych w obrotach giełdy znacznie zmalał w porównaniu z rokiem 1999. "Mamy przygotowany, sprawny instrument, który nie możedziałać w obecnych warunkach gospodarczych - przy destabilizacjispowodowanej urzędowymi zmianami cen i interwencjonizmempaństwa. Stosowanie kontraktów terminowych w takich warunkachbyłoby zwykłym naciągactwem, dlatego zawiesiliśmy je" - wyjaśniłprezes Jerzak. Na poznańskiej giełdzie działa 20 biur maklerskich, które również mają czas na dostosowanie do nowych przepisów do listopada przyszłego roku. Według prezesa Jerzaka trwają rozmowy na temat ewentualnych połączeń. "Do końca roku powinno się wyjaśnić również to, iledomów maklerskich będzie działało na naszej giełdzie. Sądzę, żeuda nam się zgromadzić przynajmniej sześć domów" - stwierdziłMichał Jerzak. Prezes zarządu GP SA dodał też, że w spółce myśli się o stworzeniu wewnątrzgiełdowej izby rozrachunkowej. "Sądzę, że nawet w przypadku konsolidacji giełdtowarowych taka izba powstanie i nie będzie korzystać z usługKrajowego Depozytu Papierów Wartościowych" - powiedział. Jego zdaniem konsolidacja na polskim rynku towarowymjest konieczna, by mógł on - w momencie wejścia do UniiEuropejskiej - sprostać konkurencji giełd w Hanowerze czyAmsterdamie. "Jesteśmy zbyt małym krajem by jeden rynek - np. towaryrolne - funkcjonował na dwóch giełdach" - stwierdził. W ubiegłym roku obroty biur maklerskich działających napoznańskiej giełdzie wyniosły ok. 1 mld zł, zaś towar, któryprzeszedł przez parkiet GP SA, miał wartość ok. 500 mln zł. Według prezesa Jerzaka GP SA w ubiegłym roku, podobniejak w roku 1999, odnotowała niewielki zysk na działalnościgospodarczej. (PAP)