Moody?s rozważa obniżkę ratingów telekomów

Czołowa światowa agencja ratingowa Moody?s Investors Service rozważa obniżkę ratingów spółek telekomunikacyjnych. Na pierwszy ogień może pójść Deutsche Telekom. Niemiecki potentat ? zdaniem ekspertów Moody?s ? prawdopodobnie nie będzie w stanie zebrać środków na redukcję pokaźnego zadłużenia.

Moody?s ujawniła po zamknięciu wtorkowej sesji we Frankfurcie, że obecny długoterminowy rating kredytowy Deutsche Telekom na poziomie ?A2?, może zostać obniżony nawet o trzy stopnie do ?Baa1?. Także krótkoterminowa ocena niemieckiej firmy na obecnym dobrym poziomie ?Prime-1? może niebawem się niekorzystnie zmienić. Ostrzeżenie Moody?s pojawiło się w związku z planowaną sprzedażą przez DT obligacji za kwotę 2 mld euro, które mają być gwarantowane niektórymi aktywami należącymi do niemieckiej firmy.? Najbardziej prawdopodobny scenariusz to obniżenie długoterminowego ratingu dla DT o dwa stopnie do ?A3?. Podobny los spotka też pewnie British Telecommunications, który ma teraz ?A2? ? twierdzi Rick Deutsch z londyńskiego biura BNP Paribas. ? Jeśli jednak obydwa telekomy nie zdołają przekonać agencji, iż są w stanie zredukować część zadłużenia, wówczas ich ocena może spaść jeszcze o jeden stopień niżej do ?Baa1? ? dodaje.Deutsche Telekom wydał w 2000 r. aż 60 mld USD. W tym zainwestował aż 15 mld USD w licencje UMTS na rynkach brytyjskim, niemieckim, holenderskim i austriackim. Pozostałe wydatki dotyczą m.in. trwającego wciąż procesu przejmowania, łącznie za 32 mld USD, amerykańskiego operatora telefonii komórkowej ? VoiceStream Wireless Corp.Wcześniej w tym roku Moody?s obniżyła już m.in. ocenę kredytową dwóm innym europejskim potentatom telekomunikacyjnym ? France Telecom i holenderskiemu Royal KPN, również wskazując na ich pokaźne wydatki na licencję UMTS.Moody?s to nie jedyna renomowana agencja ratingowa, która gorzej ocenia koncerny telekomunikacyjne. W lutym br. Standard & Poor?s obniżyła m.in. Deutsche Telekom rating o jeden stopień, z ?A-? do ?A2?, jako powód podając prawdopodobne wycofanie się Niemców ze sprzedaży w drodze pierwotnej oferty publicznej (IPO) akcji swojej jednostki działającej w telefonii komórkowej ? T-Mobile. Powodem opóźniania przez Niemców oferty była niekorzystna koniunktura panująca na giełdach, a realnym tego dowodem był nieudany debiut przed kilkoma tygodniami operatora telefonii komórkowej należącego do France Telecom ? Orange. Z tej operacji Francuzi pozyskali tylko jedną trzecią zakładanych wcześniej środków.Ocenie telekomów nie sprzyjają też z pewnością ich notowania na giełdach. W ciągu ostatniego roku akcje takich spółek, jak DT czy France Telecom straciły na wartości średnio ok. 60%.

Ł.K., Bloomberg