Do najniższego poziomu od czterech miesięcy spadł w czwartek indeks giełdy praskiej PX 50. Obniżył się on o 1,71% i zakończył dzień na poziomie 437,0 pkt. Silnej tendencji spadkowej nie zdołały nawet zapobiec opublikowane korzystne dane dotyczące czeskiego PKB. Inwestorzy najchętniej pozbywali się walorów spółki telekomunikacyjnej Ceske Radiokomunikace. Poza złą koniunkturą panującą w tej branży na parkietach zachodnich, firmie tej zaszkodziła również informacja, że rząd czeski, który zamierza ją sprywatyzować, otrzymał tylko dwie oferty zakupu jej akcji i to po cenie znacznie niższej niż wyceniane są teraz walory Radiokomunikace na giełdzie. W tych okolicznościach akcje spółki staniały w czwartek aż o 11,7%. Inną spółką, która znalazła się w defensywie był bank Ceska Sporitelna, który opublikował gorsze niż się spodziewano wyniki finansowe za 2000 r. Jego notowania obniżyły się jednak w znacznie mniejszym stopniu, bo o 1,8%. Wbrew ogólnej tendencji o 0,4% wzrósł kurs akcji koncernu petrochemicznego Unipetrol.