Po okresie wzrostowego odbicia na warszawskim parkiecie ponownie dominują spadki. Sytuacja taka nie jest jednak zaskakująca, gdyż niedźwiedzie zdobyły przewagę na wszystkich rynkach, na czele z amerykańskim, któremu nie pomogła nawet kolejna obniżka stóp procentowych. Inwestorzy w obawie przed jeszcze większymi zniżkami, w obliczu pojawienia się negatywnych informacji szybko pozbywają się akcji, a sprzyjają temu opinie, że w skali globalnej znajdujemy się przed lub nawet już w początkowej fazie kryzysu. Teza ta na razie pozostaje kontrowersyjna, nie ulega jednak wątpliwości, że spowolnienie koniunktury zaczyna dotykać coraz szersze obszary światowej gospodarki. Ostatnim przykładem jest publikacja bardzo słabych wyników przez spółkę Zurich Financial Service, która zaowocowała na giełdach europejskich spadkami banków i firm ubezpieczeniowych, a ponadto pokazuje, że problem ten dotyka nie tylko sektora technologicznego, lecz również tradycyjnej gospodarki. Opublikowane zaś w poniedziałek dane GUS dotyczące jedynie 2,4-proc. wzrostu PKB w IV kwartale 2000 roku dowodzą, że spowolnienie gospodarcze jest również istotnym problemem w naszym kraju.Wśród dominujących w ostatnim czasie niekorzystnych informacji są jednak sygnały dające nadzieję na ożywienie, na które ? podobnie jak na atrakcyjność inwestowania na polskim rynku kapitałowym ? będzie miała szansę pozytywnie wpłynąć Rada Polityki Pieniężnej poprzez oczekiwaną najpóźniej w kwietniu kolejną obniżkę podstawowych stóp procentowych.