Powraca zaufanie konsumentów do gospodarki amerykańskiej

Sesje wtorkowe przyniosły dalszy wzrost notowań na głównych giełdach europejskich. Do utrwalenia tej tendencji przyczyniła się przedpołudniowa zwyżka indeksów nowojorskich, tę zaś pobudziła wiadomość o zwiększeniu, po raz pierwszy od pięciu miesięcy, zaufania konsumentów do gospodarki amerykańskiej.

Nowy JorkW poniedziałek Dow Jones wzrósł o 159,29 pkt. (1,68%), a S&P 500 o 0,72%. Nasdaq stracił 16,57 pkt. (0,86%). Russell 2000 zyskał 0,95%.Początek sesji wtorkowych przyniósł na obu rynkach nowojorskich niewielkie wahania notowań. Ponieważ podczas oczekiwanego z zainteresowaniem wystąpienia prezes Zarządu Rezerwy Federalnej Alan Greenspan pominął sprawę stóp procentowych, inwestorzy nie uzyskali wyjaśnienia wątpliwości dotyczących dalszego kształtu polityki pieniężnej USA. Tymczasem klarownego obrazu koniunktury nie dały dane, które wykazały w lutym spadek o 0,2% zamówień na dobra trwałego użytku, a jednocześnie ich 0,5-proc. wzrost z pominięciem środków transportu. Dopiero informacja o zwiększeniu, po raz pierwszy od pięciu miesięcy, zaufania konsumentów do gospodarki amerykańskiej zdawała się świadczyć o lepszych perspektywach, jeżeli chodzi o tempo wzrostu oraz poziom zatrudnienia. Pod wpływem tego bodźca Dow Jones wzrósł przed południem prawie o 68 pkt. (0,7%), a Nasdaq o 2,14%.LondynNa parkiecie londyńskim utrzymano zwyżkę notowań, w znacznej mierze dzięki pozytywnemu impulsowi z Nowego Jorku. Dużym powodzeniem cieszyły się wciąż akcje firm telekomunikacyjnych, szczególnie Vodafone Group, a także Royal Bank of Scotland, Bank of Scotland i Lloyds TSB. Chętnie inwestowano też w walory potentata farmaceutycznego GlaxoSmithKline. FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie o 151 pkt. (2,71%) wyższym.FrankfurtWe Frankfurcie utrzymywała się optymistyczna atmosfera. Fundusze inwestycyjne chętnie kupowały akcje Deutsche Telekom, korygując przed końcem kwartału portfele inwestycyjne. Lokowały też kapitały w walory czołowych firm informatycznych ? SAP oraz Siemens. W dalszym ciągu drożały papiery Dresdner Bank w związku z pogłoskami o możliwości jego przejęcia przez Allianz. Wczorajsza sesja była też korzystna dla producenta samochodów BMW, który zapowiedział wzrost sprzedaży i zysków. Mimo że część inwestorów nie była pewna, czy obecna zwyżka notowań okaże się trwała, DAX Xetra zyskał do godz. 18.00 141 pkt. (2,46%).ParyżPo przezwyciężeniu początkowej słabości paryski CAC-40 wzrósł o 110,80 pkt. (2,16%). W pewnym stopniu przyczynił się do tego impuls z Nowego Jorku. Spadek notowań firm high-tech zrównoważyła zwyżka cen akcji spółek telekomunikacyjnych France Telecom i Bouygues. Zdrożały także walory banków BNP Paribas oraz Societe Generale. W sektorze naftowym optymistyczne prognozy sprzyjały firmie Technip, a możliwość połączenia z nią ? spółce Coflexip. Tymczasem perspektywa przejęcia pobudziła wzrost notowań producenta opakowań Sidel.TokioUczestnicy rynku tokijskiego realizowali osiągnięte dzień wcześniej zyski, powodując spadek indeksu Nikkei 225 o 223,98 pkt. (1,62%). Najbardziej staniały walory spółek high-tech Toshiba, Fujitsu i NEC. Spadły też notowania Matsushita Communications Industrial oraz Murata Manufacturing, a także przedsiębiorstw energetycznych. Maklerzy uważali wczorajszą zniżkę na przejściową. Wciąż spore nadzieje wiązano ze spodziewanymi decyzjami władz, które mają ułatwić rozwiązanie problemu złych długów japońskich banków. Liczono też na utworzenie prywatnego funduszu, który wchłaniałby sprzedawane przez banki udziały w przedsiębiorstwach przemysłowych, chroniąc je przed spadkiem notowań.HongkongNiepokój dotyczący polityki pieniężnej USA pobudził wyprzedaż akcji na giełdzie w Hongkongu. Ujemnie na nastroje wpłynęły też niekorzystne prognozy dla miejscowej gospodarki. Hang Seng stracił 242,59 pkt. (1,87%), przy czym najbardziej staniały walory firm telekomunikacyjnych China Mobile i China Unicom. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCZEJ KRZEMIRSKI