Czeska korona wzrosła we wtorek do rekordowo wysokiego poziomu wobec euro. Według dealerów, mogło być to spowodowane dużym zleceniem kupna o charakterze spekulacyjnym.W odpowiedzi na gwałtowny skok korony wiceprezes czeskiego banku centralnego Oldrich Dedek ostrzegł, że jedną z możliwości powstrzymania wzrostu korony jest interwencja banku centralnego. ? Uważam, że korona jest zbyt mocna ? powiedział O. Dedek. Jego wystąpienie spowodowało chwilowe umocnienie euro. Według dealerów, w Londynie tamtejsi inwestorzy spekulacyjnie kupują koronę, chcąc przełamać psychologiczną barierę 34 koron za euro. Na rynku panuje coraz większą nerwowość związana z możliwością interwencji. ? Obawiamy się interwencji banku centralnego, szczególnie biorąc pod uwagę tempo, w jakim rośnie korona ? powiedział Paul Kinghorn, analityk w HSBC.Czeska waluta rośnie od ubiegłego czwartku, kiedy okazało się, że wzrost PKB w IV kwartale wyniósł 3,9%, czyli znacznie więcej, niż się spodziewano.Według dealerów i analityków do umacniania się korony przyczyniła się także słabość euro na światowych rynkach pod koniec tygodnia i duży napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Czech. Za euro płacono 34,220 korony. Wcześniej euro spadło do rekordowo niskiego poziomu 34,075 korony. n Reuters (Londyn)