Udane wezwanie na Bielbaw

W ramach wezwania ogłoszonego przez Haft na akcje Bielbawu inwestorzy zapisali się na sprzedaż 281 405 akcji przedsiębiorstwa. Oznacza to, że w rękach wzywającego znajdzie się w sumie pakiet ponad 94% walorów przedsiębiorstwa.W momencie ogłaszania trzeciego z kolei wezwania Haft dysponował już pakietem ponad 1 087,7 tys. akcji Bielbawu reprezentujących niespełna 75% głosów na WZA. Kolejna operacja miała związek z przekroczeniem przezeń progu 50% głosów na WZA spółki, na co wcześniej uzyskał pozwolenie KPWiG. Cena oferowana przez wzywającego była obecnie równa oferowanej w poprzednim wezwaniu i wyniosła 15,1 zł. Oferta uważana była przez analityków za bardzo atrakcyjną. Wszystkie wezwania Haftu cieszyły się zresztą dużym zainteresowaniem inwestorów. Tym razem zapisy mogli złożyć ci inwestorzy, których ostatnim razem objęła proporcjonalna redukcja zapisów. Wynik wezwania wskazuje, że odpowiedział na nie także Skarb Państwa, który wg oficjalnych danych dysponował pakietem ponad 17% akcji, ale miał je przekazać Towarzystwu Finansowemu Silesia na wsparcie Huty Katowice. Żaden z podmiotów nie przekazywał jednak informacji na temat zmian swojego zaangażowania w Bielbawie. Nie jest więc jasne, czy formalnie akcje sprzedał Skarb Państwa, czy też już TF Silesia, które w ten sposób zamiast akcji uzyskało gotówkę, którą może wykorzystać na wsparcie hutnictwa.Sukces kolejnego wezwania oznacza, że płynność akcji Bielbawu na GPW spadnie niemal do zera. Wczoraj wolumen obrotu wyniósł 27 akcji, a kurs ustalił się na poziomie 10,25 zł. Haft nie zamierza jednak podejmować działań w celu wycofania spółki z obrotu publicznego i z GPW. Podobna sytuacja, jeśli chodzi o koncentrację kapitału i płynność akcji, od kilku miesięcy występuje w Wistilu, który jest właścicielem Haftu.

K.J.