Amerykańska agencja Standard & Poor?s poparła układ bazylejski, który ma określić zasady zarządzania ryzykiem w światowej bankowości.Jak podaje ?Financial Times?, instytucja ta oceniła pozytywnie nowy system, gdyż umożliwi on poszczególnym instytucjom finansowym zastosowanie własnych, wyrafinowanych metod oceny różnego rodzaju ryzyka, związanego z ich działalnością. Banki będą mogły m.in. wprowadzić wewnętrzne ratingi.Głównym celem międzynarodowego układu jest ścisłe powiązanie odpisów na pokrycie ewentualnych strat z ryzykiem kredytowym oraz operacyjnym. Oczekuje się, że dzięki temu banki będą mogły przenosić do rezerw mniej kapitałów. Agencja ostrzegła jednak, że jeśli nowy system nie uchroni poszczególnych instytucji finansowych przed ogólnym spadkiem ich kapitału, będą one musiały się liczyć z obniżeniem ratingu.Według Standard & Poor?s, przynajmniej 60 czołowych banków o zasięgu międzynarodowym z Europy, Ameryki Północnej i Australii będzie mogło zastosować system własnego zarządzania ryzykiem natychmiast po wejściu w życie układu. W dalszej perspektywie liczba tych instytucji powinna się podwoić. Zdaniem Standard & Poor?s, praktyka wykaże, czy nowy system, zgodnie z intencją jego twórców, nie przyniesie istotnych zmian w ogólnej sumie kapitałów, jaką dysponuje światowa bankowość.
A.K., ?Financial Times?