Rynek w dalszym ciągu utrzymuje wzrost z początkowej fazy sesji. Po spadku do 1324 pkt. znowu zaczął piąć się do góry i obecnie osiągnął 1331 pkt. Obroty przekroczyły 120 mln zł.
Nie ma wątpliwości, że zamknięcie sesji powyżej 1331 pkt. byłoby najlepszym z możliwych scenariuszy. Oddaliłoby to nieco zagrożenie wybiciem z konsolidacji w dół, pozwalając traktować wczorajszą sesję jako fałszywy ruch. Taki wariant miałby tą dodatkową zaletę, że po fałszywych wybiciach zazwyczaj następuje bardziej zdecydowany ruch w przeciwną stronę.
Przypatrując się sytuacji na europejskich rynkach i notowaniom kontraktów na amerykańskie indeksy wzrost w dalszej części sesji wydaje się prawdopodobny. Europejskie rynki utrzymują znaczne wzrosty. Napłynęła informacja z posiedzenia Banku Anglii o kolejnej obniżce stóp procentowych, która jest może mniej ważna z punktu widzenia jej wpływu na bieżącą sytuację ( była ona oczekiwana przez znaczną część analityków) na rynkach, ale jest bardzo istotna przy szacunkach prawdopodobieństwa obniżki stóp przez ECB. Ta decyzja mogłaby poprawić i ustabilizować nastroje na europejskich parkietach. Wobec publikowanych ostatnio danych o stanie gospodarek krajów eurolandu wydaje się ona coraz bardziej konieczna dla obrony przed spowolnieniem gospodarczym.
Dziś nieco lepiej notowana jest TP.S.A. Jej kurs rośnie o 1,5%, ale jej sytuacja jest nadal nieciekawa. Każdy wzrost do momentu pokonania 21,40 zł należy uznawać za ruch powrotny w kierunku przełamanego dołka z połowy października ubiegłego roku.
Krzysztof Stępień