Takiego przebiegu wczorajszej sesji chyba mało kto się spodziewał. Nie tylko zostało obronione marcowe dno, ale również doszło do przełamania linii trendu spadkowego, prowadzonej po szczytach z 2 i 15 lutego. Właśnie ona w marcu blokowała wzrosty i spychając indeks w dół wymusiła testowanie dna z 14 marca. To, z punktu widzenia analizy technicznej, zdecydowanie najważniejsze wydarzenie czwartkowych notowań. Otwiera ono drogę wzrostom do górnego ograniczenia trwającej czwarty tydzień konsolidacji. Biorąc pod uwagę występujące wciąż bardzo pozytywne sygnały ze strony wskaźników technicznych (sygnał kupna na MACD, utrzymanie się RSI oraz Ultimate ponad przełamanymi liniami trendu spadkowego) wydaje się, że szansa na wybicie z niej górą jest coraz większa.Niezwykle pozytywną wymowę ma układ trzech ostatnich świec. Przypominają one swoim wyglądem formację gwiazdy porannej, która jest charakterystyczna dla zmiany trendu. Ona również powinna wspomagać ruch w kierunku 1401 pkt., których przebicie oznaczałoby ukształtowanie się formacji podwójnego dna. Minimalny zasięg ruchu z niej wynikający to około 1480 pkt.