PAP/Bridge Telerate) - Euro spadło we wtorek na rynku międzybankowym w Londynie, bo wielu dealerów spekuluje, że Europejski Bank Centralny może rozczarować inwestorów i podczas środowego posiedzenia nie obniży stóp procentowych. Kurs euro spadł we wtorek do 89,40 centów USA wobec 90,17 centów w poniedziałek. Do tej pory od początku 2001 roku euro straciło wobec dolara USA 4,9 proc. Na początku kwietnia wspólna waluta spadła do poziomu 87,32 centów USA Większość ankietowanych analityków nie wyklucza, że Rada Europejskiego Banku Centralnego podejmie w środę decyzję o obniżeniu podstawowych stóp procentowych, ale niektórzy z nich obawiają się, że bank centralny może jeszcze powstrzymać się przed taką zmianą. "Niektórzy inwestorzy obawiają się jutrzejszej decyzji EBC i sprzedają euro" - powiedział Ian Gunner, strateg walutowy ABN Amro. Chociaż on sam nie spodziewa się, że w środę EBC obniży koszty kredytów, to mówi:"Rynek chce teraz zobaczyć obniżkę stóp". Podstawowa stopa kredytu refinansowego wynosi obecnie 4,75 proc., stopa oprocentowania depozytów przyjmowanych od banków: 3,75 proc., a stopa pożyczek udzielanych bankom komercyjnym: 5,75 proc. EBC znajduje się obecnie pod presją obniżenia stóp procentowych - pierwszy raz od prawie dwóch lat - po tym gdy inne duże banki centralne dokonały już takiej operacji. Amerykański Fed obniżył swoje podstawowe stopy procentowe w styczniu tego roku o cały punkt procentowy, a podczas swojego ostatniego posiedzenia 20 marca - o kolejne 0,5 punktu procentowego. Podobnie postąpiły banki centralne w Wielkiej Brytanii, Kanady, Japonii, Australii i Korei Południowej - one również obniżyły podstawowe stopy procentowe. "Jeśli teraz bank centralny eurolandu nie obniży stóp procentowych, to strefa euro ucierpi na tym gospodarczo" - ocenia Ryan Shea, ekonomista Bank One Corp. Uważa on, że szanse na środowe obniżenie stóp przez EBC wynoszą 60 proc. "Na rynku pojawiły się obawy, że EBC może jeszcze nie obniżyć stóp, a to ma wpływ na niskie notowania euro" - mówi tymczasem Francesca Fornasari, ekonomistka Lehman Brothers International. Sama spodziewa się jednak obniżenia stóp w środę o 25 punktów bazowych. Tymczasem Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) obniżyła we wtorek swoje prognozy wzrostu gospodarczego dla strefy euro do 2,7 proc. z 3,1 proc. Wcześniej sześć czołowych niemieckich instytutów gospodarczych obniżyło swoje prognozy gospodarcze dla Niemiec, największej w Europie gospodarki, do 2,1 proc. z 2,7 proc. i oceniło, że uzasadnione byłoby obniżenie podstawowych stóp procentowych o 50 punktów bazowych. "Teraz bank centralny eurolandu znalazł się w trudnej sytuacji, bo to czego oczekuje rynek i to, co może zrobić EBC, to są dwie różne sprawy" - ocenił Steve Barrow, strateg walutowy w Bear Stearns International. "EBC bierze pod uwagę sytuację w całej strefie euro, podczas gdy rynek patrzy na to, co dzieje się w Niemczech" - dodał Barrow. Barrow spodziewa się teraz obniżenia stóp procentowych w eurolanzdie o 25 punktów bazowych. W ciągu ostatnich 14 miesięcy EBC podwyższał stopy procentowe aż siedem razy, łącznie o 2,25 punktu procentowego. W tym czasie podstawowa stopa kredytu refinansowego wzrosła prawie dwukrotnie - z 2,5 proc. do 4,75 proc. obecnie. Rada EBC podwyższyła ostatnio stopy procentowe o 25 punktów bazowych 5 października 2000 roku. Ostatnia obniżka stóp procentowych w eurolandzie miała zaś miejsce w kwietniu 1999 roku. EBC określa politykę monetarną dla 12 krajów: Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Holandii, Belgii, Finlandii, Luksemburga, Irlandii, Austrii i Grecji.(PAP)