Zatrzymana na wysokości 1442 pkt. tendencja zwyżkowa nie powróciła na razie na parkiet. Jednak jej korekta nie jest głęboka. Wyraźne wsparcie stanowi 1330 pkt. od którego raz już nastąpiło odbicie, a obecnie przy tej wartości rynek się konsoliduje. Towarzyszy temu niezbyt duża aktywność inwestorów, co przekłada się na przyrost obrotów. Wynoszą one 240 mln zł.
Na innych giełdach europejskich również nastroje się nie zmieniły. W oczekiwaniu na wysokie otwarcie amerykańskich rynków zyskują one po około 2%. A w USA do rangi wydarzenia dzisiejszej sesji urasta ogłoszenie wyników za IQ przez Motorolę. Bardzo interesujące będzie ich przyjęcie przez rynek. Nie ma chyba w obecnej chwili wątpliwości, iż lepsze od prognozowanych przyczynią się do dalszej stabilizacji notowań na Nasdaq albo wywołają wzrost. Nie jest jednak wykluczone, że nawet jeśli będą one zgodne z oczekiwaniami lub nieco gorsze, to rynek je zignoruje. Wszak w bieżących cenach akcji zawarte są raczej najczarniejsze scenariusze.
Warto zwrócić uwagę na dzisiejszy raport OECD w części dotyczącej Polski. Podkreśla się w nim, że bardzo trudno będzie zrealizować zakładaną przez rząd wielkość wzrostu gospodarczego i podaje się w nim prognozę 3,8% na ten rok. Jednocześnie wskazuje się na to, że jeżeli ryzyko przedłużającego się spowolnienia będzie duże, to konieczne będzie dalsze cięcie stóp, ale tak, by nie zaszkodzić średniookresowemu celowi inflacyjnemu. To on wraz z równoważeniem budżetu powinien być głównym celem prowadzonej w Polsce polityki gospodarczej przed przystąpieniem do UE.
Opublikowane przez Reuters?a prognozy analityków, co do głównych wielkości makro na koniec roku wskazują na obniżające się oczekiwania inflacyjne w naszym kraju. Średnia ich oczekiwań wynosi 5,7% na koniec b.r. Obniżające się oczekiwania inflacyjne bardzo dobrze rokują utrzymaniu się trendu spadkowego w zakresie tego wskaźnika i dają RPP duże pole do manewru stopami.
Krzysztof Stępień