Potwierdza swoje znaczenie jako ważny opór średnia SK-45. Pod wpływem opublikowanych danych na temat marcowego PPI oraz poziomu sprzedaży detalicznej, które nieznacznie spadły, dotychczasowe zyski oddał rynek terminowy na amerykańskie kontrakty, które obecnie znacznie tracą na wartości (NQ ponad 35 pkt., a S&P ponad 6 pkt.). To od razu przełożyło się na atmosferę na naszym rynku, który podążył śladem kontraktów na amerykańskie indeksy. To spowodowało zniżkę WIG20 z 1465 pkt do 1450 pkt. Oznacza to ponowny powrót poniżej opisywanej SK-45, ale nie można powiedzieć, by był to bardzo zły sygnał. Zauważmy, iż w czasie dzisiejszej sesji tworzy się kolejna świeca o białym korpusie (dziś on jest niewielki) i wydaje się, że szansa na korektę będzie zależeć od ostatecznego kształtu dzisiejszej świecy. Jeśli rynek podniesie się w ostatnich minutach o kilka punktów, to nie będzie powodów do obaw i najprawdopodobniej będzie realizowany optymistyczny scenariusz wzrostu do około 1500 pkt. Dopiero z tego poziomu nastąpiłby powrót do SK-45.

Bardzo cieszy to, że kolejne duże spółki opuszczają konsolidacje. Dziś udaje się to PKN, który wzrósł do 18,80 zł, co oznacza przebicie linii szyi formacji potrójnego dna. Top powinno zagwarantować wzrost przynajmniej do 20,40 zł, ale wydaje się, że4 czas kształtowania się tej formacji predestynuje PKN do dłuższych i większych wzrostów. Należy wziąć pod uwagę, że wczoraj doszło do wybicia powyżej SK-45, więc kolejno przełamywane są silne bariery podażowe.

Nadal sytuacja nie jest wyjaśniona jeśli chodzi o inne spółki zagrożone podażą ze strony Skarbu Państwa. Bardzo słabo wypada cały czas KGHM, w przypadku TP.S.A. prognozy są nieco lepsze ze względu na tworzące się kolejno białe świece. To wskazuje na spokojną akumulację tych akcji, co powinno już niedługo przynieść efekt w postaci wzrostu kursu.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu