Zmiany w strukturze akcjonariatu GPW powinny się rozpocząć jak najszybciej, gdyż bez prywatyzacji niemożliwe jest wejście giełdy w struktury europejskie - powiedział w wywiadzie dla PAP przewodniczący KPWiG. "Proces zmian struktury własności, jak i rozpoczęcie wyboru strategicznego sojusznika, powinien rozpocząć się natychmiast. Co najmniej 30 proc. akcji powinno być własnością inwestora strategicznego" - powiedział Jacek Socha, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. "Nie można pominąć w prywatyzacji giełdy domów maklerskich, które odegrały istotną rolę w tworzeniu rynku kapitałowego w Polsce. Nie wykluczam też publicznej oferty akcji GPW" - dodał. Według niego w postępującej globalizacji i liberalizacji przepływów kapitałowych oraz unifikacji rynków europejskich polska giełda również powinna uczestniczyć. "Utrzymanie rynków krajowych jest praktycznie niemożliwe. Takie usytuowanie rynku spowodowałoby, że przestałby on być traktowany jako wiarygodny, atrakcyjny dla inwestorów zagranicznych" - uważa Socha. Jego zdaniem, ważnym elementem w strategii rozwoju rynku kapitałowego w Polsce jest wejście w strategiczny sojusz z innymi giełdami lub giełdą europejską o charakterze ponadkrajowym. Bez tego bowiem nie można rozwinąć rynku o dużym znaczeniu dla polskiej gospodarki i mającego silne miejsce w Europie Środkowej. Według Sochy, wejście GPW w alians z innymi giełdami jest niemożliwe przy obecnym 98-proc. udziale Skarbu Państwa w kapitale akcyjnym. "Prywatyzację wymuszają szybkie zmiany, jakie mają miejsce w Europie. Wybór inwestora strategicznego oraz strategicznego sojusznika powinien zostać zakończony wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej" - uważa przewodniczący KPWiG. Socha uważa, że w ciągu 10 lat funkcjonowania rynku kapitałowego w Polsce powstała kompletna infrastruktura rynku. "Zbudowane zostały wszystkie instytucje: Giełda Papierów Wartościowych, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, KPWiG oraz CeTO organizujące rynek papierów wartościowych w Polsce. Dużą rolę w organizowaniu obrotu na giełdzie odegrały domy maklerskie" - powiedział. "Przez 10 lat na GPW inwestowała spora liczba inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Niestety, ostatnio liczba inwestorów się nie zwiększa" - zauważył. Socha pozytywnie ocenił powstanie w tym czasie instytucji samorządowych, takich jak Związek Maklerów i Doradców, Izba Domów Maklerskich, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych, Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych czy Stowarzyszenie Funduszy Inwestycyjnych. "Instytucje te, działając w poszczególnych fragmentach rynku kapitałowego, wspomagają jego ogólny rozwój. Bardzo istotna dla Komisji jest współpraca z organizacjami samorządowymi w tworzeniu regulacji rynku" - powiedział. "Rynek kapitałowy w Polsce w ciągu 10 lat przeszedł ogromne przeobrażenia. W mojej ocenie regulacje prawne, które powstały w tym czasie, przyczyniły się dość istotnie do rozwoju rynku" - powiedział Socha. "Na całą siatkę poszczególnych instytucji trzeba było nałożyć regulacje prawne. Można powiedzieć, że jesteśmy rynkiem regulowanym od samego początku" - mówił. Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi i funduszach powierniczych zostało uchwalone 22 marca 1991 roku, a weszło w życie 25 kwietnia. Na jego podstawie w kwietniu 1991 roku powstała GPW, a w maju została powołana Komisja Papierów Wartościowych. KPWiG jako centralny organ administracji rządowej od początku funkcjonowania rynku kapitałowego w Polsce tworzy regulacje prawne stanowiące podstawę jego działania. W sierpniu 1997 roku uchwalono nowe Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi, z którego wydzielono część dotyczącą funduszy powierniczych, od tego czasu działających na podstawie ustawy o funduszach inwestycyjnych. Nowelizacja ustawy w 2000 roku dostosowała polskie przepisy do wymogów Unii Europejskiej. "W tej chwili można powiedzieć, że jesteśmy od strony regulacyjnej dostosowani do wszystkich dyrektyw UE" - powiedział Socha. W 1995 roku została uchwalona ustawa o obligacjach, nowelizowana również w 2000 roku. Zdaniem Sochy warszawska giełda efektywne działanie w dużym stopniu zawdzięcza Krajowemu Depozytowi Papierów Wartościowych. "KDPW przez 10 lat, w tym przez pięć lat jako część GPW, przez ponad 2000 sesji sprawnie rozliczał transakcje zawierane na giełdzie" - powiedział. Przełomem w funkcjonowaniu giełdy było wdrożenie w listopadzie 2000 roku systemu Warset. W 10-letniej historii GPW istotne były debiuty dużych spółek, takich jak Bank Handlowy, Pekao SA, KGHM, TP SA, PKN Orlen SA, co zmieniało charakter giełdy i jej odbiór przez inwestorów. "W ciągu ostatnich kilku lat tylko w roku 2000 na giełdę nie weszła żadna spółka mająca istotne znaczenie dla polskiej gospodarki. Mam nadzieję, że jeszcze w 2001 roku taka spółka zadebiutuje na giełdzie" - powiedział Socha. W 2000 roku GPW stała się największą giełdą w Europie Środkowej, zarówno pod względem liczby notowanych spółek, ich wartości, jak i wielkości obrotów. Jednak, według Sochy, rynek w ciągu 10 lat mógł bardziej się rozwinąć. Obecnie na GPW notowane są bowiem przede wszystkim spółki małe i średnie. "Dużych spółek, które są ważne dla polskiej gospodarki, jest za mało i świadczy to o tym, że giełda nie jest w takim stopniu, jak powinna, barometrem polskiej gospodarki" - powiedział Socha. Jego zdaniem obecna sytuacja jest wynikiem strategii prywatyzacyjnej prowadzonej przez Skarb Państwa, zgodnie z którą większość prywatyzowanych spółek przeszła w ręce inwestorów strategicznych. "Większość byłych spółek Skarbu Państwa należy obecnie do inwestorów zagranicznych, którzy nie byli i nie są warszawską giełdą zainteresowani, gdyż mają dostęp do światowych rynków i z tamtych źródeł czerpią potrzebny kapitał" - powiedział. Socha pozytywnie ocenia rozwój rynku kapitałowego w Polsce przez cały czas jego działania. W tym czasie, jego zdaniem, współpraca z innymi instytucjami rynku kapitałowego rozwijała się prawidłowo. Według przewodniczącego KPWiG charakter polskiemu rynkowi papierów wartościowych nadaje Komisja, ale w większości przypadków jest on wynikiem kompromisu między propozycjami Komisji a propozycjami uczestników rynku. Obecnie nowe regulacje powstają w wyniku konsultacji środowiskowych i muszą być przez nas znacznie głębiej analizowane, gdyż zdajemy sobie sprawę z tego, że będą poddane głębokiej analizie przez uczestników rynku" - powiedział. Socha dodał, że obecnie najważniejszą sprawą jest dalszy rozwój rynku kapitałowego w kierunku zwiększenia liczby uczestników obrotu oraz wielkości rynku i jego znaczenia w gospodarce. "Uważam, że trzeba rozwijać przekonanie, iż rynek papierów wartościowych jest docelowym miejscem podmiotów gospodarczych, które na nim uzyskają właściwą wycenę. Również dzięki rynkowi papierów wartościowych uzyskają dostęp do kapitału, odpowiedni prestiż, wiarygodność i promocję" - powiedział.

(PAP)