Pierwsza poświąteczna sesja na warszawskiej giełdzie nie napawała optymizmem. Wszystkie główne indeksy otworzyły się poniżej poziomu z czwartku i kolejne godziny handlu nie poprawiły nastrojów. Ostatecznie WIG20 na zamknięciu stracił 3%, co było głównie efektem spadku w sektorze firm teleinformatycznych ? indeks TechWIG zniżkował o 4,7%. Przecenie notowanych papierów towarzyszył spadek aktywności inwestorów ? wartość obrotów zrealizowanych w notowaniach ciągłych nie przekroczyła 200 mln zł.Wtorek przyniósł wyraźne osłabienie akcji Elektrimu ? zdecydowanego bohatera sesji przedświątecznych. Kursem papierów tej firmy rządził ostatnio popyt ze strony inwestorów wzmacniających swoje pozycje przed NWZA. W miniony piątek francuski koncern Vivendi poinformował o przekroczeniu progu 10% głosów na WZA warszawskiego holdingu, deklarując jednocześnie, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy nie zamierza zwiększać swojego zaangażowania. Być może właśnie ta informacja spowodowała, że walory Elektrimu straciły 6,5%. Mimo spadku obrotów do 48,7 mln zł (z ponad 83 mln zł w czwartek), Elektrim pozostał najpłynniejszym walorem na naszym rynku.O 5,5% wzrosły natomiast notowania spółki zależnej od warszawskiego holdingu ? Elektrimu Kable. Wpływ na tę sytuację bez wątpienia miała informacja o podwyższeniu ceny, po jakiej Elektrim sprzeda akcje myślenickiej Tele-Fonice.O 4,9% spadły papiery AMS. W przypadku tej firmy porażką zakończyło się wezwanie ogłoszone przez Agorę. Wczoraj rozpoczęło się natomiast wezwanie na AMS ogłoszone przez J. C. Decaux. Za jeden walor oferuje on 66 zł (Agora dawała 70 zł), można więc spodziewać się, że w czasie trwania wezwania kurs będzie znajdował się w trendzie bocznym.Na wartości straciły też akcje Telekomunikacji Polskiej. W ostatnich miesiącach papier ten został znacząco przeceniony i mimo krótkotrwałych zwyżek nie może odrobić strat. Widać jednak, iż przy obecnym, dość niskim poziomie cenowym, akcje są akumulowane ? wczoraj wartość obrotu osiągnęła 41,5 mln zł.Największy wzrost w notowaniach ciągłych odnotowały wczoraj papiery Oławy, które zyskały aż 14,7%. Warto jednak zauważyć, że papier ten nie należy do płynnych, co powoduje, iż jest on podatny na duże wahania ceny. Wczoraj wartość obrotu wyniosła niespełna 78 tys. zł.