Nareszcie doczekaliśmy się prawdziwych zwyżek. Po wczorajszej luce bessy i czarnej świecy, dzisiejsza sesja przyniosła 6,2% zwyżkę TechWIG-u i 4,9% WIG20. Już po zamknięciu warszawskiej giełdy FED obniżył stopy procentowe o 50 pkt. bazowych, można się więc spodziewać kontynuacji silnego trendu wzrostowego. Spośród spółek z WIG20 na wartości zyskały wszystkie. Liderami były Prokom, Netia, Compland i Agora, które zyskały ponad 8%. Obroty na całym rynku wzrosły do 309 mln złotych, czyli były o ponad połowę większe od tego co we wtorek.

Indeks MidWIG zyskał 1,2% i był jednym z najsłabszych wskaźników GPW. Na średnich spółkach nie widać jest obecnie zwiększonego popytu na akcje, również obroty na takich firmach ze składu MidWIG jak Mostostal Zabrze, Okocim, czy BH nie były zachwycające. Może to świadczyć o tym, że inwestorzy coraz bardziej skupiają się na firmach będących w składzie najważniejszego indeksu WIG20. Są one płynne, mają relatywnie dobre fundamenty, więc ich zakup traktowany jest jako najlepszy sposób na uwzględnienie akcji polskich spółek w portfelach inwestorów.

Jeśli skala obecnych zwyżek na rynku amerykańskim utrzyma się (obecnie Nasdaq jest +8,6% w górę, a Dow Jones 3,6%), to jutrzejsze otwarcie na rynku terminowym GPW może być bardzo wysokie. Obecnie ryzyko powrotu do trendu spadkowego jest już praktycznie zażegnane, posiadanie krótkich pozycji jest więc graniem przeciw trendowi i może skończyć się dużymi stratami.

Adam Łaganowski

Analityk Parkietu