Walory, które trafiły do ciągłych, cieszyły się na wczorajszej sesji znacznie większym zainteresowaniem inwestorów, w porównaniu z tymi, które notowane są w systemie podwójnego fixingu.

Mirosław Szczepański, zastępca dyrektora działu notowań GPW, przestrzega jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków. ? Pamiętajmy, że to dopiero pierwsza sesja, na której dodatkowo obserwowaliśmy większe obroty niż przeciętnie. Jej dane mogą być zatem mylące, więc na dokładniejsze oceny poczekajmy przynajmniej tydzień ? mówi PARKIETOWI M. Szczepański.

Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU