Po osiągnięciu przez WIG20 poziomu 1489 pkt. nastąpiła zmiana kierunku, w jakim podążały notowania dotychczas. Widać wyraźnie, że byki znów odbudowują swoje pozycje, co przekłada się na wzrost WIG20 o 2% do 1507 pkt. Obroty przekroczyły 300 mln zł.
Za tą zmianą nastrojów kryją się notowania kontraktów na amerykańskie indeksy, które w przypadku DJIA i S&P odrobiły przedpołudniowe straty, a pozwoliły Nasdaq powiększyć zyski. W wyniku tego Kontrakty na NQ są zawieszone na górnych widełkach zmiany cen, co oznacza wzrost o 42 pkt. Taki obrót sprawy znalazł odbicie również na głównych rynkach europejskich, które zbliżyły się do wartości z wczorajszego zamknięcia. To tworzy bardzo sprzyjający klimat do utrzymania się wzrostów na naszym rynku w ostatniej fazie notowań.
Wśród największych spółek uwagę przyciągają notowania Netii, która zyskuje 8%. W przypadku tak dużej przeceny, jaka dotknęła Netię w ostatnich miesiącach nie może to dziwić.
Optymistyczną formację gwiazdy porannej doji, która ukształtowała się w dniu wczorajszym potwierdza KGHM. Dziś rośnie o ponad 4% przy dawno nie notowanym wolumenie, który już przekroczył 760.000 sztuk. To wskazuje na bardzo dużą determinację kupujących i potwierdza, że ich zainteresowanie skupia się na bardzo szerokim gronie spółek. To ważny element trwającej fali wzrostowej. Prawdziwym testem dla siły rynku akcji KGHM jest poziom 20,90 zł, gdzie znajdują się marcowe szczyty oraz przebiega SK-45. Dopiero jego pokonanie będzie średnioterminowym sygnałem kupna.
Dla całego rynku ważne jest przebywanie WIG20 ponad poziomem 1500 pkt. i jeśli tu wypadnie dzisiejsze zamknięcie, to wykonanie ruchu powrotnego do przełamanej SK-45 na najbliższych sesjach będzie mocno wątpliwe.