Pierwszą w Polsce i krajach Europy środkowo-wschodniej, a szóstą w świecie, instalację do otrzymywania ekstraktów chmielowych uruchomiono w piątek w Instytucie Nawozów Sztucznych w Puławach. "Uruchomiona instalacja jest wielkim osiągnięciem polskiej myśli technicznej, spodziewamy się sukcesu komercyjnego. Puławska instalacja umożliwi przerób polskiego chmielu na oczekiwany przez przemysł przetwórczy ekstrakt" - powiedział obecny podczas jej uruchomienia wicepremier, minister gospodarki Janusz Steinhoff. Polska, ze zbiorem ok. 3 tys. ton chmielu rocznie, jest szóstym jego producentem w świecie. Takie samo miejsce zajmuje pod względem produkcji piwa. Browary w ostatniej dekadzie odeszły w warzeniu piwa od stosowania tradycyjnych szyszek chmielowych na rzecz granulatu chmielu i w coraz większym zakresie - ekstraktów chmielowych, a więc skoncentrowanych wyciągów żywic i aromatycznych olejków. W Polsce import ekstraktów wzrósł ze 106 ton w roku 1993 do 186 ton pięć lat później. W rezultacie, pomimo wzrostu produkcji piwa, plantatorzy mieli trudności ze zbytem chmielu, a wiele jego plantacji w Lubelskiem w ostatnich latach zostało zlikwidowanych. Instytut Nawozów Sztucznych w Puławach, przy finansowym wsparciu Komitetu Badań Naukowych (3,8 mln zł), w krótkim czasie opracował i wdrożył technologię ekstrakcji chmielu. Instalację do otrzymywania ekstraktów wykonano w osiem miesięcy. "Instalacja ta - powiedział w piątek dyrektor Instytutu Bolesław Skowroński - zalicza się do najnowocześniejszych w Europie. Zastosowany proces ekstrakcji nadkrytycznej należy do technologii wysoko zaawansowanych, tzw. high tech". Technologiczny rozruch instalacji rozpoczął się jesienią. Dotychczas przerobiono na niej 300 ton chmielu. Otrzymany ekstrakt został sprawdzony z powodzeniem w browarach w Żywcu, Lublinie, Warce i Elblągu. Puławska instalacja umożliwia przerób na ekstrakty tysiąca ton chmielu rocznie.

(PAP)