Ustawa o regulacji rynku cukru nie reguluje rynku buraka cukrowego. Zapisy ustawy są korzystne dla producentów, a nie dla plantatorów - uznała senacka komisja rolnictwa i rozwoju wsi na wtorkowych obradach. Zdaniem senatorów, producentem cukru, izoglukozy oraz syropu inulinowego nie może być posiadacz większościowego pakietu akcji spółki, a jedynie posiadacz środków produkcji, które umożliwiają wytworzenie wyżej wymienionych produktów. Senatorowie podtrzymali natomiast zapis ustawy, określający, że rok obrotowy (a nie rozliczeniowy) trwa od 1 października do 30 września roku następnego, uznając, że jest on zgodny z cyklem produkcyjnym. Dużo emocji wśród senatorów wzbudziło zdefiniowanie kwot cukru A i B oraz C. Uznano, że kwota cukru A - cukier przeznaczony na zaopatrzenie krajowe - musi być ustalana na takim poziomie, który faktycznie odpowiada popytowi. Natomiast kwota B ma przede wszystkim stanowić uzupełnienie ewentualnych niedoborów cukru na rynku krajowym, a nadwyżki mogą być przeznaczane na eksport. Zaś kwota C powinna być obowiązkowo sprzedana za granicę, ale w dowolnym terminie, a nie koniecznie w następnym roku po danej kampanii cukrowniczej. Komisja zgodziła się, że opłata cukrowa powinna być ustalana od wartości sprzedaży cukru, a nie, jak proponowali przedstawiciele rządu, od przyznanych cukrowniom limitów. Zmieniona została także definicja ceny interwencyjnej, którą określono jako cenę minimalną powiększoną o podatek VAT bez opłaty cukrowej. Senatorowie uważają, że powołanie i odwołanie członków Komisji Porozumiewawczej ds. Cukru powinno być w gestii ministra rolnictwa, a nie, jak uchwalono w ustawie, Prezesa Rady Ministrów. Wiele kontrowersji wzbudził zapis o kosztach działania Komisji, a także o jej zadaniach. W tych kwestiach ostatecznie nie wypracowano jednolitej opinii. Senatorowie ograniczyli się na wtorkowym posiedzeniu głównie do dyskusji i wysłuchania opinii na temat ustawy różnych stron - związków zawodowych i branżowych, resortu rolnictwa, ekspertów i biura legislacyjnego - nie poddając zgłoszonych poprawek pod głosowanie. Po ponad 7-godzinnej dyskusji komisja omówiła zaledwie 3 artykuły z 23 zawartych w ustawie, którą w kwietniu uchwalił Sejm, po czym obrady przerwano. Praca komisji będzie kontynuowana w najbliższy piątek.
(PAP)