wezwaniu uważają za zbyt niską.
Sprzeciw wobec decyzji NWZA w sprawie przerwy w obradach
złożyły m.in. fundusze PKO/Credit Suisse, fundusz Fleminga oraz
akcjonariusz Raimondo Eggink. Jego zdaniem gra na zwłokę ze strony
ING jest naruszeniem dobrych obyczajów kupieckich oraz praw
mniejszościowych akcjonariuszy. W opinii Egginka karą za takie
postępowanie powinno być wykluczenie z indeksu giełdowego.
Przedstawiciel funduszu PKO/Credit Suisse Fundusz Stabilnego
Wzrostu powiedział, że odsunięcie zaplanowanych na NWZA uchwał w
czasie może powodować domysły, że większościowy akcjonariusz
pragnie ukryć jakieś sprawy, które mógłby zbadać rewident do spraw
szczególnych. O jego powołanie wnioskowali mniejszościowi
akcjonariusze.
Zgodnie z harmonogramem wezwania ING kupuje akcje w dwóch
transakcjach: akcje, na które złożono zapisy do 2 kwietnia,
kupiono 5 kwietnia, natomiast te, na które zapisy zostaną złożone
po 2 kwietnia, zostaną kupione 26 kwietnia.
Skupienie akcji BSK przez ING ma umożliwić połączenie Banku
Śląskiego z warszawskim oddziałem ING. W tym celu ma dojść do
emisji akcji BSK z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych
akcjonariuszy. Nowe akcje byłyby przejęte majątkiem warszawskiego
oddziału ING. Podjęcie stosownej uchwały wymaga 80 proc. głosów na
WZA banku.
W rozpoczętym w środę NWZA spółki uczestniczą 52 osoby i
podmioty, reprezentujące 7.070.567 spośród 9,26 mln głosów. (PAP)