Reklama

Vivendi jest bliski przejęcia Elektrimu

Publikacja: 26.04.2001 19:13

WARSZAWA (Reuters) - Francuska grupa Vivendi może wkrótce przejąć kontrolę na Elektrimem, mimo że zarząd warszawskiego holdingu preferuje bliższą współpracę z Deutsche Telekom.

W czwartek anonimowi przedstawiciele funduszy inwestycyjnych, które posiadają pakiety akcji Elektrimu i były dotychczas przeciwne próbom zmiany zarządu przez Vivendi poparły plany zamiany jej udziałów w Elektrim Telekomunikacji na akcje Elektrimu.

Dzięki temu udział Vivendi w polskiej spółce może się zwiększyć się do powyżej 60 procent.

Akcjonariusze doszli do porozumienia pod koniec ubiegłego tygodnia, co może doprowadzić do odwołania obecnej prezes Elektrimu, Barbary Lundberg, jeżeli podczas najbliższego zgromadzenia akcjonariuszy Elektrimu Vivendi i jego zwolennicy przejmą kontrolę na radą nadzorczą.

Vivendi posiada 10 procent akcji Elektrimu i zmierza do zmian w zarządzie, aby w ten sposób zabezpieczyć swoje inwestycje w spółkę Elektrim Telekomunikacja (ET) warte 1,2 miliarda dolarów.

Reklama
Reklama

ET posiada kontrolę nad Polską Telefonią Cyfrową, operatorem Ery GSM, oraz drugą co do wielkości spółką telewizji kablowej, Bresnan.

W grudniu ubiegłego roku Deutsche Telekom podpisał list intencyjny w sprawie zakupu 51 procent spółek telefonii stacjonarnej będących pod kontrolą Elektrimu.

Plan Vivendi to jedyne rozwiązanie, które akcjonariusze mniejszościowi sa w stanie obecnie zaakceptować - powiedział w czwartek jeden z przedstawicieli funduszu, posiadającego pakiet Elektrimu.

Inna osoba zbliżona do rozmów uważa, że chociaż w nadchodzącym czasie przed tym planem stoi jeszcze wiele przeszkód, to spotkał się on z pozytywnym przyjęciem ze strony akcjonariuszy mniejszościowych.

PLAN

Zgodnie z zamierzeniami francuskiej spółki Elektrim może wyemitować nowe akcje w zamian za pakiet akcji Vivendi w ET. Emisja ta więcej niż podwoi obecny kapitał Elektrimu i ponownie przyłączy ET do warszawskiego holdingu.

Reklama
Reklama

Jednak przedstawiciele Elektrimu mają inny plan.

Chcą oni włączyć udziały Elektrimu w spółkach telekomunikacyjnych do PTC i zorganizować road-show w tej sprawie przed majowym zgromadzeniem akcjonariuszy.

W przypadku przyjęcia planu zaproponowanego przez Vivendi, francuski koncern zobowiązał się, że stopniowo zredukuje swoje udziały w Elektrimie do 50 procent, aby nie spowodować dalszego spadku kursu akcji spółki.

Tylko w tym roku akcje Elektrimu potaniały o 50 procent, chociaż potem ich kurs wzrósł o 17 procent.

ZATRZYMAĆ DEUTSCHE TELEKOM

W ubiegłym tygodniu Vivendi wycofało wypowiedź, w którym jego polski przedstawiciel informował, że spółka dąży do przejęcia kontroli nad Elektrimem.

Reklama
Reklama

Jeżeli propozycja Vivendi zostanie zatwierdzona podczas najbliższego posiedzenia rady nadzorczej, wówczas Deutsche Telekom nie będzie prawdopodobnie w stanie przejąć udziałów większościowych w PTC.

Niemiecki operator obecnie kontroluje 49 procent PTC.

Ku zdziwieniu analityków Deutsche Telekom na razie nie włączył się do sporu i czeka na dalszy rozwój wypadków. List intencyjny z Elektrimem wygasa w poniedziałek.

Vivendi zainwestowało najwięcej i najwięcej może też stracić, ale ma też najlepsze możliwości. Deutsche Telekom ma natomiast związane ręce i kłopoty na własnym podwórku - powiedział Andrzej Kasperek, analityk rynku telekomunikacyjnego z Banku Handlowego.

Deutsche Telekom nie chciał wypowiadać się na temat obecnej sytuacji.

Reklama
Reklama

Jednak niektórzy zarządzający uważają, że w planie Vivendi brakuje ważnych szczegółów dotyczących parytetu wymiany akcji w ET na akcje Elektrimu.

((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama