Wysokie koszty i kłopoty techniczne związane z UMTS

Europejskie przedsiębiorstwa telekomunikacyjne, które uzyskały licencje na usługi bezprzewodowe trzeciej generacji, napotykają obecnie bardzo poważne trudności z budową nowej, niezwykle kosztownej sieci połączeń.Kłopoty te są tym większe, że na zakup samych koncesji przeznaczono olbrzymie środki finansowe, sięgające 140 mld euro, i czołowi operatorzy są obciążeni pokaźnymi długami. Do tego dochodzą problemy o charakterze technicznym, toteż ? jak donosi ?Financial Times? ? coraz częściej słyszy się o konieczności nawiązania współpracy między poszczególnymi firmami, gdyż tylko w ten sposób będą one w stanie dotrzymać terminów uruchomienia nowego rodzaju usług telekomunikacyjnych.Plany współdziałania przedstawiła właśnie Group 3G, należąca do hiszpańskiej spółki Telefonica oraz fińskiego operatora Sonera, która uzyskała licencję na UMTS w Niemczech. Zamierza ona zbudować znaczną część sieci wspólnie z konkurencyjnymi firmami, dzięki czemu spodziewa się zaoszczędzić 1,5 mld euro oraz zmniejszyć o 40% koszty operacyjne.Władze nadzorujące niemiecki sektor łączności przyjęły przychylnie tę inicjatywę i zachęciły pozostałe spółki do jej naśladowania. Podejście to świadczy o gotowości do korzystnej dla operatorów interpretacji przepisów, które miały zapobiec sprzecznej z zasadami wolnej konkurencji współpracy między przedsiębiorstwami. Z takim podejściem nie zgadza się rząd brytyjski. Twierdzi on, że brak odrębnych sieci telekomunikacyjnych naraziłby na szwank interesy konsumentów. Stanowisko władz skrytykował były dyrektor generalny Orange Hans Snook, zarzucając im zaostrzanie kryzysu w brytyjskiej telekomunikacji.Innym przykładem złagodzenia dotychczasowych warunków stawianych operatorom jest zgoda rządu hiszpańskiego na opóźnienie do czerwca 2002 r. wprowadzenia usług trzeciej generacji ze względu na trudności techniczne. Zapowiedziano też zmianę przepisów tak, aby firmy telekomunikacyjne mogły wykorzystywać ponownie częstotliwości zarezerwowane dla UMTS do połączeń drugiej generacji.Różnice zdań dotyczące tego rodzaju ułatwień pojawiły się nawet w Komisji Europejskiej. Komisarz ds. łączności Erkki Liikanen jest ich zwolennikiem, natomiast krytycznie o tworzeniu wspólnych sieci UMTS wypowiedział się Mario Monti odpowiedzialny za problemy antymonopolowe.

A.K., ?Financial Times?