Trwająca przez ponad dwie godziny stabilizacja zakończyła się dosyć silnym wybiciem w dół. Przyczyniły się do tego głównie akcje trzech banków: PBK, BRE i Pekao. Dwa pierwsze notują stratę 4%, a Pekao zniżkuje o 2,5%. To przełożyło się na spadek WIG20 do poziomu 1460 pkt. przy obrotach bliskich 200 mln zł.
Bardzo niepokojące są tworzące się wysokie czarne świece na wspomnianych trzech spółkach, którym dodatkowo towarzyszą duże obroty. Zaskakująca jest też gwałtowność ruchu spadkowego, gdyż odbywa się on bez widocznej przyczyny. Reszta dużych spółek pozostaje na razie stabilna, ale widać, że zachowanie się tych banków wprowadziło sporo nerwowości do zachowań inwestorów.
Uwagę zwraca bardzo silne ZACHOWANIE się rynku terminowego, który nie zdradza na razie żadnych oznak niepewności. Utrzymuje się wysoka dodatnia baza, wynosząca 60 pkt.
Nie wydaje się, by dotychczasowy spadek wprowadzał istotne korekty do oceny bieżącej sytuacji na rynku. Wydaje się, że z ostatecznymi opiniami na temat tego, co dzieje się w trakcie dzisiejszej sesji należy zaczekać do jej zakończenia. Bo biorąc pod uwagę silne zachowanie się innych walorów, szczególnie PKN, TP.S.A. i KGHM. Opublikowany zostanie też wzrost PKB w I kwartale tego roku w USA, który może wprowadzić istotne zmiany w ostatniej fazie sesji.
Krzysztof Stępień