Tydzień na rynkach surowców
Na międzynarodowym rynku naftowym uwagę inwestorów przyciągały w mijającym tygodniu informacje o zapasach ropy naftowej i benzyny na rynku amerykańskim przed zbliżającym się szczytem sezonu motoryzacyjnego. Za spadkiem notowań przemawiały wiadomości o większych niż przed rokiem rezerwach tego surowca. Natomiast w przeciwnym kierunku działały dane wskazujące na stosunkowo małe zapasy nowych gatunków benzyny, których spalanie powoduje mniej zanieczyszczeń. Ich podaż ma w tym roku duże znaczenie, gdyż ? zgodnie z obowiązującymi w USA przepisami ? powinny być one sprzedawane w trzeciej części stacji benzynowych. Zwyżce cen paliw płynnych sprzyjały też wiadomości o ograniczeniu produkcji w jednej z rafinerii amerykańskich, a także w zakładach petrochemicznych w Wenezueli. W tych warunkach ceny ropy naftowej wahały się w stosunkowo wąskim przedziale, wykazując w skali tygodnia niewielki wzrost. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w czerwcu płacono w piątek około 28,20 USD, wobec 27,91 USD w końcu poprzedniego tygodnia.Uczestnicy rynku metali szlachetnych przejawiali małą aktywność ze względu na liczne święta, które unieruchomiły giełdy towarowe w niektórych krajach europejskich i azjatyckich. Przy niewielkich obrotach notowania złota wykazywały tendencję zwyżkową, której sprzyjały zmiany kursów walut, zwłaszcza zaś wzmocnienie dolara australijskiego. Z zainteresowaniem czekano na dalsze dane statystyczne, które rzuciłyby więcej światła na stan gospodarki amerykańskiej. W ciągu tygodnia cena złota podniosła się w Londynie z 264,55 USD za uncję do 266,95 USD.W stosunkowo niewielkim stopniu zdrożała też miedź. W piątek cena tego metalu w kontraktach trzymiesięcznych wynosiła w Londynie 1716 USD, wobec 1691 USD tydzień wcześniej. Podobnie jak na rynku metali szlachetnych obroty były małe. Notowania zdołały jednak przekroczyć ważną psychologicznie granicę 1700 USD, chociaż w ostatni piątek tendencja wzrostowa uległa zahamowaniu. Uczestnicy rynku nie wykluczają wyprzedaży miedzi przez fundusze inwestycyjne, co mogłoby spowodować spadek jej ceny. Jednak z drugiej strony, mówi się o możliwości dalszego ograniczenia produkcji przez amerykańskiego potentata Phelps Dodge oraz o ogólnym zmniejszeniu podaży, a więc czynnikach sprzyjających zwyżce notowań.
A.K., Reuters