Według Rzeczpospolitej, nadzieje, że urzędowe regulacje pozwolą stworzyć w Polsce silny akcjonariat pracowniczy, okazały się płonne. Załogi, które dzięki ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw dostają za darmo nawet do 15% ich akcji, zwykle najszybciej, jak to możliwe wymieniają papiery na gotówkę. Swoich akcji w większości pozbyli się już pracownicy np. PKN Orlen i Polleny-Ewy. W rezultacie, zauważa Rzeczpospolita, dopuszczenie akcji pracowniczych do obrotu oznacza przejściowy spadek notowań firmy.

PARKIET newsroom, Warszawa (0-22) 672 81 97-99 [email protected]