BAZYLEA, Szwajcaria (Reuters) - Szefowie banków centralnych wiodących państw świata uważają, że pod koniec tego roku wzrost gospodarczy w USA ponownie nabierze tempa. Ich zdaniem sytuacja gospodarki amerykańska prawdopodobnie już zaczęła się poprawiać.
Podczas spotkania w Banku Rozliczeń Międzynarodowych (BIS) prezesi banków centralnych z Grupy 10 najbardziej uprzemysłowionych państw wyrazili swoje zaniepokojenie wzrostem presji inflacyjnej w strefie euro.
Był to jeden z powodów, dla którego Europejski Bank Centralny (ECB) nie zdecydował się pójść w ślady amerykańskiego Fedu i utrzymał dotychczasowy poziom stóp procentowych, powiedział Eddie George, szef Banku Anglii i przewodniczący spotkania.
W sumie spodziewamy się, że gospodarka USA będzie się rozwijać, a wzrost nabierze tempa w drugiej połowie roku - powiedział George podczas spotkania z dziennikarzami. Dodał jednak, że mniej optymistyczny scenariusz jest również możliwy.
Jego zdaniem oczekiwania dotyczące tempa wzrostu gospodarczego w strefie euro są obecnie mniejsze niż pół roku temu, ale nie znacząco mniejsze .